ona jest kochana i jej imię to „kochanie”… ;-)

05 11 2010

Anata w nowym domu…

30 07 2009

Anata jako mała łobuziara…






Zarezerwowana ®

by: Ana

foto: 
1) ferretta.pl
2) frecia przystan
© All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów

  • admin

    Czwarte moje dziecię odjechało dziś w świat… ;-)

  • Kolejna moja frecia, co nie mogła już dalej wyjechać, tak pod względem odległości jak i kontaktu ;-( … „… Natka, ma się dobrze. Apetyt jest ok. Teraz mała nam troszkę wyjaśniała, ale i tak jest piękna. Uwielbia łapać nas za duży plec u nogi – znakiem tego że domaga się aby połozyć ją na kolanka i czochrać. Nie mamy z nią żadnych problemów zdrowotnych. Zaklimatyzowała sie wspaniale. …” [Ewa] Anata jest światową „babką”, była już na dwóch wystawach frecich, na których stwierdzono u niej dodatkowy „7” siekacz i zaszeregowano to pod pojęciem „wady genetycznej”… W związku z powyższym hodowca postanowił, że nie będzie jej rozmnażał, a ja popieram tą mądrą decyzję… Czekamy na ekspertyzę lekarza weterynarii specjalizującego się w genetyce, która ostatecznie wskaże nam drogę postępowania… Czy maleńką kastrować, bo faktycznie jest to wada genetyczna, czy jednak pozostawić w nienaruszonym stanie, bo jest to tylko jeden z mleczaków, który nie wypadł… Trzeba spokojnie i rozsądnie zadecydować o jej dalszych losach… ;-)