jego imię to „kochać” i tak właśnie jest, jego można tylko kochać… ;-)

19 04 2014

Aisu’u… ;-( [*] [*] [*]

09 09 2009

Aisu’u w nowym otoczeniu…

05 07 2009

Aisu’u, rodzyneczek…

Zarezerwowany ®

by: Ana foto:  1) ferretta.pl 2) judka © All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów

  • Judka

    Nie mogę przestać o nim myśleć Anet!

  • admin

    O nim się nie myśli, jego można tylko kochać ;-)

  • Judka

    Moje maleńkie marzenie… :( Anet, dodaj kilka zdjęć Maluszka chociaż tym na chwilę obecną serce mu uradujesz… :(

  • Judka

    Anet prawdopodobnie w weekend Marcin będzie miał wolny czas i przyjedzie do wlkp…. więc byśmy wlecieli w odwiedziny;-) Będę dzwonić :)

  • admin

    5 nowych odsłon AISU’U tylko do kochania… ;-)

  • Judka

    Juuuuuuuuuuuuuupi :)

  • Daria

    I wszyscy zadowoleni :) Juz nie mogę doczekać się na moją malutka :) Czochranko :) i pozdrowionka od Sisi :)

  • admin

    ufff… wszystko szczęśliwie się zakończyło, dzięki zrozumieniu i sercu Darii ;-)

  • Daria

    Po prostu wiem co to znaczy pokochać malucha….. :) i rozumiem …..

  • Judyta

    Dziękuję! ;-) Już nie mogę się doczekać! ;-)

  • admin

    ehhh… i trzeci pysiol opuścił nasz domek… ;-(

  • Mój rodzyneczek „męski” z tego miotu w ogóle się nie zmienił… Babcia opiekowała się nim ostatnio i może powiedzieć, że jego pysiol nadal jest pysiolem kilkutygodniowego szczeniaczka… To nadprawdę słodkie… ;-) Tak poza tym to Aisu’u pozbawił się już jednego kiełka maltretując klatkę i nadal „muczy” gdy jest niezadowolony… ;-) Jego pańcia dostała burę, za to że zaprzestała dawać mu kości podczas najintensywniejszego rozwoju, co automatycznie odbiło się na wadze ;-| … Chłopak przyjechał do babci z wagą 1340g, a po dwóch tygodniach odjeżdżał ważąc 1510g… ;-) ps. A tak w ogóle to mam focha, bo ktoś miał mnie odwiedzić przed światami… ;-p