Fretkowa ruja jest problemem, czy to u samic, czy u samców:

  • powiększenie sromu (samice), jąder (samce)
  • zwiększony łojotok (żółto-pomarańczowe zabarwienie skóry i futra)
  • intensywniejszy zapach
  • znaczenie terenu
  • mniejszy apetyt
  • utrata wagi (20-40% standardowy objaw, 40-50% niepokojący objaw)
  • większa aktywność (mniej snu)
  • pobudzenie
  • wyłysienia
  • ogólne wycieńczenie organizmu
  • ropomacicze
  • hiperestrogenizm (anemia szpikowa)
  • stres
  • a nawet śmierć

Pierwszą oznaką dojrzałości płciowej (nie koniecznie fizycznej i psychicznej) jest ruja, którą rozpoznajemy po:

  • stopniowym powiększeniu się sromu (pęcznieniu wisienki) u samiczek, który normalnie jest wielkości kilku milimetrów

  • zstąpieniu jąder do moszny i ich powiększeniu u samców

Co to jest ruja?

Fachowo mówiąc, ruja, estrus (łac. oestrus) jest fazą płodności samic w cyklu rozrodczym i ułatwia skojarzenie pary w celu zapewnienia przekazania genów… Występuje u prawie wszystkich ssaków łożyskowych, oprócz człowieka… Poza rują samica nie jest zdolna do rozrodu czy kopulacji… A jak to przebiega u fretek?… Cykl płciowy u fretek ma charakter poliestralny, wielorujowy – występuje ciągle, bez przerw, a długość cyklu jest nieregularna9… Oznacza to, że fretki mogą przejść kilka cykli w ciągu roku (nawet 6-7) od początku okresu rozrodczego do jego końca, czyli między lutym a sierpniem (przesilenie letnie – 21 czerwca, kiedy dzień zaczyna się skracać)… Fretka ma rujkę związaną z porą roku, regulowaną przez światłookres związany ze zmieniającymi się porami roku. Z nadejściem wiosny ilość godzin światła zwiększa się, a co za tym idzie, informacja o zwiększeniu światłookresu zostaje przesyłana przez system neuroendokrynologiczny (kompleksowe powiązanie impulsów nerwowych i hormonalnych) poprzez siatkówkę oka (struktura oka) do gruczołu szyszynki (gruczoł wielkości kilku milimetrów, znajdujący się w mózgu), którego komórki produkują hormon melatoniny i regulują rytm snu, reagując na ciemność lub mniejszą ilość światła. Sygnał „światło” jest tłumaczony przez ten gruczoł jako sygnał wydzielania się dziennej dozy melatoniny, przez komórki szyszynki: melatonina niska w dzień, wysoka w nocy. Czas produkcji nocnej melatoniny odzwierciedla więc czas długości nocy i produkcji hormonalnej, która ze swojej strony reguluje owulację u samic i produkcję spermy u samców, pobudza więc hormony, które stymulują działanie organów seksualnych. Więc gdy dzień się wydłuża, jest więcej światła, następuje obniżenie produkcji nocnej melatoniny i wzrost hormonów, które stymulują organy seksualne, a więc fretki dostają rui. Jeżeli zakłócimy te rytmy i wystawimy fretkę na dłuższy dzień poprzez sztuczne światło, przez cały rok, ryzykujemy nadstymulację organów seksualnych (wczesne ruje, hiperestrogenizm u samic i samców, stres od przedłużającej się rujki).[1]

Cykl płciowy fretek

Pełen cykl rozrodczy składa się z czterech okresów:

  • faza przedrujowa [proestrus] – zaczyna się 30-40 dni przed okresem rui (koniec stycznia/początek lutego)… W tym czasie rozpoczyna się powolne powiększenie jąder u samców, a u samiczek jajników oraz szybki wzrost pęcherzyków Graffa (otaczających komórkę jajową)… tak u samców, jak i u samiczek wzrasta zainteresowanie płcią przeciwną
  • ruja właściwa [estrus] – wargi sromowe samicy zaczynają „pęcznieć” i przybierać barwę od jasnoróżowej po ciemnowiśniową… po około 7-21 dniach osiągają maksymalną wielkość (12-15mm) i zaczynają rozchylać się na boki… od początku tej fazy u samiczki wzrasta poziom estrogenów (hormonów płciowych), które nie wpływają na hormony luteinizujące (LH), wywołujące owulację… u fretek, podobnie jak u kotek i królic owulacja musi być indukowana (sprowokowana dodatkową stymulacją, jaką jest wgryzienie się samca w kark samicy i kopulacja, mająca na celu pobudzenie układu limbicznego, odpowiedzialnego za zachowania seksualne)… uwolnienie hormonu luteinizującego (LH) po kopulacji rozpoczyna proces owulacji, czyli następuje pęknięcie pęcherzyka jajnikowego (graffa)  i uwolnienie komórki jajowej… przyjmuje się, że owulacja u fretek następuje w ciągu 30-35 godzin od chwili krycia (niektórzy liczą od pierwszego, inni od drugiego krycia)… po 3-5 godzinach od krycia, plemniki wprowadzone do dróg rodnych samicy, nabierają zdolność zapłodnienia komórki jajowej, a ich żywotność trwa około 36-48 (160) godzin
  • faza porujowa  [metestrus] – zanikanie zmian rujowych –  po 3-4 dniach od zakończenia krycia, ściany pochwy u samicy stają się suche a wygląd sromu („wiśni”) powraca do normy wciągu 7-21 dni… samica wchodzi w fazę ciąży właściwej lub urojonej… obie fazy trwają około 42 dni i kończą się porodem właściwym lub urojonym… samice, które urodziły przechodzą do okresu odchowu maluchów, a samice z ciążą urojoną wchodzą w okres urojonego macierzyństwa i w ciągu 7-40 dni znów mogą wejść w fazę estrus, czyli w ruję właściwą, która przeważnie trwa 7-10 dni, czasami może przejść w ruję przetrwałą (permanentną)… u samców można zaobserwować zmniejszone zainteresowanie samicami, przeważnie nie dochodzi do krycia lub jest krótkie i nieskuteczne
  • faza bezrujowa/karencji [anestrus] występuje od września do stycznia… u samic zanikają słabo rozwijające się komórki graffa, a u samców zmniejsza się objętość jąder i ustaje produkcja plemników

Samice

U samiczek ruja jest cykliczna (kilka razy w roku) i może wystąpić już w 15 tygodniu życia (zależne od warunków świetlnych – im więcej światła, w tym również sztucznego, to rujki w młodszym wieku i częściej występujące), standardowo powinna wystąpić od 8 do 12 miesiąca życia… Letni okres rozrodczy u samiczek trwa od końca lutego/początku marca do sierpnia (obecnie występujące zmiany klimatyczne i bytowe dość mocno wpłynęły na okresy rozrodcze i wiele samic już od grudnia jest gotowych do krycia)… Jeżeli samica nie zostanie pokryta między 10 a 28 dniem rui, to pozostaje w niej przez okres od 6 do 12 tygodni… Po tym czasie następuje cofnięcie obrzęku „wisienki” i zaczyna się faza regeneracji, która powinna trwać około 40 dni… Po tym okresie samiczka może mieć kolejną ruję… Jeżeli rujka nie cofa się i trwa ponad 12 tygodni, mamy do czynienia z rują permanentną (problem 30% samic), której może towarzyszyć wysięk z pochwy, będący pożywką dla bakterii mogących wywołać infekcję macicy – ropomacicze… Dodatkowo stałe, wysokie stężenie hormonów płciowych uszkadza szpik kostny i często doprowadza do anemii (niedokrwistości), która może okazać się śmiertelna dla samiczki – hiperestrogenizm… W przypadku rui permanentnych zalecane jest wyciszanie lub kastracja

Samce

U samców pierwsza „ruja” (określenie „ruja” zostaje użyte, w celu zrozumienia zjawiska, które oznacza, że samce znajdują się w okresie rozrodczym i są zdolne skutecznie zapłodnić samicę) może wystąpić w wieku 5 miesięcy… Okres rozrodczy trwa od grudnia do końca września (podobnie jak u samic okres ten został znacznie rozregulowany i może wystąpić wcześniej – październik, zwłaszcza młode samce)… Samiec, przez cały ten okres, jest zdolny do rozmnażania i zapłodnienia samicy (poza tym okresem również – po osiągnięciu dojrzałości – wystarczy, iż poczuje samice w rui, choć zdarzają się „egzemplarze”, u których samica nie wzbudza zainteresowania poza okresem rozrodczym)… W tym okresie u dojrzałego płciowo samca, zwiększa się produkcja łoju skórnego przez co futro wydaje się tłuste w dotyku, a zapach staje się bardzo silny i intensywny… Pod koniec lata aktywność seksualna spada, jądra maleją lub/i „cofają się” do jamy brzusznej… Często samiec źle przechodzi okres rozrodczy, chudnie (spadek wagi o ponad 40%), łysieje… Podobnie jak u samic, stałe, wysokie stężenie hormonów płciowych uszkadza szpik kostny i często doprowadza do anemii (niedokrwistości), która może okazać się śmiertelna – hiperestrogenizm… W takich przypadkach zaleca się wyciszanie lub kastrację, po której w ciągu kilku tygodni miną zachowania charakterystyczne dla okresu rozrodczego… Samiec po każdym rodzaju kastracji, czy to chemicznej, czy chirurgiczej, nie powinien mieć kontaktu z samicą w rui co najmniej 30 dni od zabiegu, gdyż nadal może zapłodnić…

Dojrzałość płciowa:

  • samice – napęczniały srom – duży i obrzmiały wlot do pochwy jest oznaką gotowości na przyjęcie prącia samca i umożliwia wniknięcie spermy
  • samce – zstąpienie jąder do moszny (najpóźniej zimą w roku urodzenia), dobrze widoczne prącie na brzuchu w odległości 6-8cm od odbytu, które nie osiąga erekcji i zawsze jest tej samej wielkości oraz w tej samej pozycji… prącie młodych samczyków może nie być w pełni rozwinięte co może je dyskwalifikować jako reproduktorów… u dorosłych samców prącie zakończone jest „haczykiem”, który utrzymuje je wewnątrz pochwy samiczki… często „haczyk” prącia jest przyczyną problemów, może się o coś zaczepić, a skutkiem tego może być krwawienie, uszkodzenie narządów wewnętrznych, infekcja a nawet śmierć

Wiek rozrodczy:

Nie należy zbyt pochopnie podchodzić do rozmnażania, należy dobierać zwierzęta w odpowiednim wieku, o odpowiednich parametrach hodowlanych (waga, budowa, kościec, sierść) oraz zdrowych i niespokrewnionych…

  • samice – od 8-12 miesiąca do 4 roku życia (z jednym rokiem karencji – odpoczynku)
  • samce – od 6 miesiąca życia do 5 roku życia (pewniejsze jest krycie starszymi samcami – 2 letnimi – młody samiec, który osiągnął dojrzałość, może kryć, ale ze względu na młody wiek, krycie może być nieskuteczne z uwagi na małą produkcję plemników)…

Tak, w przypadku samic jak i samców, od 3 roku życia plenność i płodność maleją…

Behawior

W okresie rui samiczki zmieniają zachowanie, łagodnieją i stają się bardziej przytulne, pieszczotliwe, ale oczywiście występują również „agresywne” wyjątki, które są nerwowe i pobudzone… Rozchwianie emocjonalne może objawiać się: zwiększoną chęcią do przytulania, większą ruchliwością lub odwrotnie – sennością, próbami ucieczki przez okno, balkon, drzwi wejściowe, itp. … Powoli zwiększa się grubość skóry na karku (powiększa się warstwa tłuszczu co ma duże znaczenie podczas krycia)… Samiec w rui zaczyna znaczyć swój rewir plamami moczu, który wygląda jakby był skondensowany o ciemnożółtej barwie i mocnej woni… Znaczy dosłownie wszystko co wystaje kilka centymetrów nad poziom podłogi, łącznie z naszymi kończynami oraz próbuje kopulować ze wszystkim co znajdzie się w jego zasięgu… Ponadto zachowuje się niespokojnie jest bardziej pobudzony i ruchliwy, a nawet może próbować ucieczek… Dorosłe, nie wykastrowane samce okazują wzajemną wrogość, są w stosunku do siebie agresywne i mogą się wzajemnie poranić (zaleca się oddzielne klatki w tym okresie)… Należałoby też wspomnieć, iż część samców w rujce robi się także agresywna w stosunku do opiekunów, potrafią dość dotkliwie gryźć w tym okresie… Jednak, przede wszystkim występuje łapanie za rękę, szczególnie nadgarstek, z chęcią zaciągnięcia „w nieznane”… ;-p W okresie rui, tak samice jak i samce wydzielają intensywniejszy zapach piżma… Charakterystyczna jest również niechęć do jedzenia, ewidentnie pokarm znika wolniej lub okresowo wcale (w ciągu doby), co powoduje znaczny spadek formy fizycznej i muskulatury, można zaobserwować wyraźny spadek wagi (nawet o 30-40% ciężaru ciała) oraz krótszy czas snu, a większą aktywność… Ponadto, w końcowym stadium rui, możemy zaobserwować miejscowe wyłysienia, które odrastają po okresie rui, a spowodowane są wydzielaniem dużej ilości hormonów płciowych…

Środki wyciszające ruję

Wielu właścicieli fretek nie chce potomstwa po swoich fretkach, ale też nie chce sterylizować/kastrować zwierzaka… Aby zapobiec komplikacjom zdrowotnym związanym z nadprodukcją hormonalną w czasie rujek można zastosować jedną z niżej opisanych metod przerywania rui:

Każda z wyżej wymienionych metod ma swoje plusy i minusy… Przeczytaj więcej o wyżej wymienionych metodach…

Cicha ruja

To kolejny negatywny problem dotyczący rui u samic… Cicha ruja, nie różni się od właściwej jeśli chodzi o aspekty behawioralne i zdrowotne… Jedyną jej negatywną różnicą jest fakt, iż nie jest uzewnętrzniona… Oznacza to, że samiczka może być w rui, a my tego nie zauważymy, gdyż nie ma powiększonego sromu („wisienki”) lub jest powiększony minimalnie… Brak widocznej „wisienki” oznacza brak możliwości określenia:

  • momentu cyklu płciowego, a co za tym idzie, ustalenie momentu krycia (samice hodowlane)
  • czasu trwania rui (długości), a co za tym idzie, nie możemy kontrolować jej stanu zdrowia (pozostałe samice niekastrowane) – duże zagrożenie ropomaciczem lub hiperestrogenizmem oraz pozostałymi chorobami związanymi z przetrwała rują

Przyczyny cichej rui:

  • choroby i nowotwory narządów płciowych, np. torbiele i nowotwory jajników
  • zaburzenia hormonalne

by
Ana
ad
05 02 2009
ed
01 02 2017
Foto
1) ferretta.pl
2) jarusvideo.pl
Literatura
[1] Il Consiglio Direttivo Di Furettomania we współpracy z biologiem Silvia Pizzi (Parma)
[2] „Tchórz” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997
[3] „Hodowla tchórzy” Maria Bednarz, Andrzej Frindt, 1991
[4] „Fretki: warunki zdrowotne, hodowla, rozpoznanie i leczenie chorób” Maggie Lloyd, 1999
[5] „Biology and diseases of the ferret” Fox JG., 1988, 1998
[6] „Ferret husbandry, medicine, and surgery” John H. Lewington, 2000
[7] „Ferret for dummies” K. Schilling, 2007
[8] „How to read your report” Wellness Inc., 1993
[9] „Practical ferret medicine and surgery for the private practitioner” Finkler M., 1993
[10] „Ferret medicine and surgery” Brown S., 1992, 2001
[11] „Ferret breeding” James McKay, 2006
[12] „Drobne ssaki” Prof. MVDr. Zdenek Knotek, CSc., MVDr. Zora Knotkova, CSc., Brno 2004
Uwaga!
  • Większość informacji na tych stronach napisały osoby, które mają duże doświadczenie w chowie i hodowli fretek jednak nie są lekarzami weterynarii. Wszystkie teksty były konsultowane ze specjalistami w danej dziedzinie.
  • Większość książek lub artykułów, wykorzystanych do opracowania niniejszego tematu, zostało opublikowanych wiele lat temu [1965-2005], w związku z powyższym niektóre dane, metody leczenia i leki mogą być nieaktualne [wycofane lub nigdy nie dopuszczone do obrotu w Polsce], ale Wasz lekarz weterynarii najprawdopodobniej będzie wiedział czym można je zastąpić.
  • © Fotki, zdjęcia i ryciny zamieszczono w celach poglądowych, dydaktycznych, informacyjnych lub szkoleniowych
  • © Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment strony nie może być kopiowany i wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez zgody autora! • All rights reserved or Some rights reserved!
  • osiemawe

    Witam, od mniej więcej tygodnia posiadam fretkę samiczkę, ma ok 10 miesięcy, przybyła do mnie w trakcie rujki.. Jakieś 2-3 dni temu zmieniła nieco swoje zachowanie a mianowicie zaczęła mnie iskać, lizać i gryźć raz słabiej raz mocniej… Jednak wczoraj po rytuale lizania, iskania i podgryzania zaczęła udawać kopulację na mojej ręce.. W sumie jestem trochę zdziwiona bo nic na ten temat nie znalazłam i nie wiem co dalej począć… pozwolić jej na to co robi czy dać do zrozumienia, że nie wolno… Czy to normalne zachowanie? Z góry ślicznie dziękuje za pomoc.

  • Trudno walczyć z instynktem… Proponuje wszczepić implant Suprelorin i wszystko powinno się unormować… ;-)

  • jo

    witam dzisiaj zobaczylam jak podczas snu moja fretka a jest to samiec, zlapal go jakis skurcz wewnetrzny, sprawdzilam szybko brzuch i wymacalam powiekszenie wewnetrzne od jader do konca penisa wewnetrzne powiekszenie, bardzo sie martwie czy ktos moze mi powiedziec, czy to tak ma byc w okresie rui? dziekuje

  • W jakim wieku jest samiec? i rozumiem, że nie jest ani kastrowany, ani implantowany?

  • girl90

    Moja alba chyba tez właśnie zaczęła ruje… Od dwóch dni strasznie ciągnie ją do palcy u stóp i ogolnie jakas ożywiona jest… A tak to, odkąd zima się zaczęła to więcej spała niż chodziła. Dziś zauważyłam wisienke i to już dużą chyba… Je mniej… Ma dopiero ponad 8 miesięcy więc myślałam że mam czas… Chyba ze to może być coś innego?? I dodam że w domu jest ciepło ale też nie jakoś strasznie. I dopóki siedziała klatka w mojej sypialni to dość długo paliło się światło. odkąd zaczęła w kolko gonić po klatce jak tylko ja zamknęłam, to od tad jest w kuchni na noc. I duzo pije jeśli to ma znaczenie. Potrafi 5 min spędzić na piciu wody ale mniej je.

  • asia-Tunia

    witam. moja fretka ma ta swoja ruje juz bardzo dlugi czas. nie wiem czy to normalne.z 2 miesiace jak nie wiecej. wisienka jest koloru jasno-beżowego, ale caly czas leci z niej taki lepki, przeźroczysty plyn w odcieniu zółtym.(cos jakby siku, ale gestrze). zapach ma bardzo intensywny. jak na razie frecia w wiekszosci biega u córki w pokoju, ale tam aż sie wszystko lepi, bo gdzie siadzie dupka to zostawia pieczątkę. ja latam z mopem, bo jak nie zmyje, to niestety ale bardzo brzydko pachnie tym piżmem i jest mokrawo. czy to normalne? czy tak wlasnie wyglada ruja. bo wiadomo co innego opis a co innego objawy z zycia. zawsze może sie jakims drobiazgiem różnic. pozdrawiam serdecznie ps. fretka dalej jak gryzla tak gryzie. nic sie nie zmienilo. :((

  • Nie to nie jest normalne, w naturze pewnie już miałaby spotkanie z samcem i byłaby w ciąży… Fretki nie są fizjologicznie dostosowane do życia w mieszkaniu, dlatego ich rujki są tak problematyczne, gdy opiekunowie je bagatelizują… ;-| Samica nie przeznaczona do rozmnażania, powinna mieć wszczepiony implant przed okresem rozrodczym (przed wyjściem „wiśni” – powiększeniem sromu), albo krótko po tym fakcie… W tej chwili samiczka może mieć już ropomacicze i/lub hiperestrogenizm (ile schudła – ile straciła na wadze przez te 2 miesiące?)… Proponuje jak najszybciej umówić się do weta na wykonanie USG, wykluczające lub potwierdzające ropomacicze oraz badanie krwi (morfologię i biochemię)… Jeżeli po badaniach będzie wszystko ok, to należy wszczepić implant… Jeżeli badania potwierdzą ropomacicze i brak anemii, należy ją kastrować na „cito”… Niestety jeśli będzie miała także anemię, to operacja kastracji będzie zbyt ryzykowna i najpierw będzie trzeba ją wyleczyć – może być konieczna transfuzja krwi… ;-| Proszę, nie odkładać tego na później, bo samiczce może grozić nawet śmierć… ;-|

  • asia-Tunia

    dziekuje bardzo za odpowiedz. oby to nie bylo nic strasznego. w mojej okolicy jest chyba z 7 weterynarzy. ale zaden nie ma specjalizacji fretkowej :(((( czy taki zwykly wet wystarczy? jesli chodzi o moja frecie, to mała nie schudla, ma apetyt, wszystko zjada z miseczki, bawi sie, biega , jest bardzo „żywiołowa”. ale i tak sie zmartwilam. :((( ps. co to znaczy kastrowac na „cito” ?

  • Apetyt a chudniecie, to dwie różne sprawy… Ile fretka ważyła przed rują a ile waży obecnie? Lepiej weterynarz obyty z fretkami… ;-) Kastracja, to chirurgiczne usunięcie narządów płciowych – macicy, jajników (samice), jąder, nasieniowodów (samce). „Cito” – natychmiast jeżeli wymaga tego stan zdrowotny.

  • Agniecha

    Mam pytanie, czy fretki rozmnażają się poza okresem rozrodczym? Znaczy.. samiec może mieć zapały wobec samiczki? :)

  • ferretta

    Fretki rozmnażają się wtedy gdy są w rui… Jeżeli nadużywasz przy fretkach górnego światła, to potrafią być w rui cały rok, tak więc wszystko zależy od warunków bytowych jakie im zapewniasz??

  • Karolina

    Mam pytanie. Moja fretka ma teraz ruje i na futerku na brzuszku i pomiedzy nogami jest mokra czy to normalne podczas rui?

  • ferretta

    – w jakim wieku jest fretka? – która to jej ruja? – jak długo trwa ta ruja i ewentualnie poprzednie?

  • Karolina

    Fretka ma okolo roku. Urodzila sie Czerwiec/Lipiec. To jest jej pierwsza rujka. Trwa juz okolo 2-2,5tygodnia i wyglada jakby jeszcze nie miala zamiaru sie konczyc. Teraz z rujki ma taka wydzieline jakby z domieszka krwi? jest taka brazowowa wydzielina i jest w tym uklejona wlasnie nad rujka(na brzuszku). Bylam z nia u weterynarza ale on stweirdzil ze ten wyplyw jest od rujki ( bo balam sie ze moga to byc kamienie). Zrobil USG ale zadnych kamieni nie bylo. Dal mi tylko masc z neomycyna na podrazniona skore na brzuchu dlatego ze od tych wyplywow ma delikatne odparzenia na skorze.

  • ferretta

    Cóż, rzadko ruja u samiczki przechodzi sama, dlatego zastanów się nad wszczepieniem implantu suprelorin… Należy to zrobić jak najszybciej, po wcześniejszym usg macicy, czy nie ma ropomacicza (te podbarwione krwią wysięki)… Niestety jeżeli już wdało się ropomacicze samiczka powinna zostać wykastrowana… Pozdrawiam i wierze w szybką reakcje z Twojej strony… ;)

  • Karolina

    Dziękuje bardzo za odpowiedz i za rade:) Pojde z nia jeszcze w tym tygodniu do weterynarza i dam znac co wyszlo,ale mam nadzieje ze wszystk bedzie OK

  • ferretta

    Mam nadzieje, że wszystko będzie ok… Czakamy na wieści… ;-)

  • Aśka Wijaszka

    moja fretka, samczyk, 8 miesięcy tydzień temu dostał implant, 15 dni po rozpoczęciu rujki. Nadal nic… jądra ma powiększone, obsikuje dużo rzeczy a zwłaszcza moje łóżko…. Co gorsz, załatwia się po kątach. Teraz w jego „ulubione” miejsca położyłam jego szmatki i hamaczki to dzisiaj załatwił się w kuwecie. Czy to normalne, że implant jeszcze nie zdziałał?

  • ferretta

    Czyli nie czekałaś, aż młody trochę dojrzeje? Szkoda… Po wszczepieniu implantu, najpierw jest większy skok hormonalny i bardziej widoczne zachowania okresu rozrodczego, wzmożone znaczenie i zapach, powiększenie jąder… Zanik jąder i zmiana behawioru następuje od 3 do 15 tygodni po wszczepieniu implantu, w odniesieniu do samców… ;)

  • Aśka Wijaszka

    Niestety, nie doczytałam na stronie, żeby poczekać a ponadto konsultowałam się z kilkoma osobami i trzema weterynarzami. Wszyscy byli za wszczepieniem implantu to tak zrobiłam. Mam nadzieję, że przez to nic mu nie będzie.

  • ferretta

    Taaa… wcześniej kastrowali w wieku 6-7 miesięcy, teraz implant w tak młodym wieku… a znaczenie terenu i silniejszy zapach nie jest „chorobą”, predysponującą i wymagającą przerwania naturalnego procesu rozwojowego, nieprawdaż?? Na przyszłość pytaj doradców jakie mają doświadczenie?? Wynika, że z implantami malutkie – jeżeli od razu nie wytłumaczyli Tobie jak i kiedy działa implant, ile czasu trwa zanik objawów i jąder… itd., itp. Generalnie zapraszam do lektury tematu o implancie… http://ferretta.pl/zdrowie/alternatywa-kastracji-sterylizacji/ … tu chyba wszystko jest wyłuszczone, od A do Z… ;)

  • Aśka Wijaszka

    Przeczytałam już wszystko i wiem prawie wszystko.
    Nie miałam zamiaru hamować jego rozwoju dla tego, że intensywnie pachnie czy znaczy teren. Wiedziałam o tym zanim go wzięłam. Myślałam, że mogę już podać mu implant. Na razie, wydaje się, że wszystko jest ok a nawet widzę poprawę w zachowaniu. Coraz mniej muszę sprzątać po kątach bo załatwia się do kuwety. Widzę także, że zrobił się nieco spokojniejszy jeśli chodzi o gryzienie. Nie jest już aż tak wredny, jaki był. Potrafi złapać mocniej ale głównie w zabawie.

  • ferretta

    Czyli walka z hormonkami zakończona… Brawo dla Was… ;-)

  • natalia

    Jak dokładnie jest z tą ciąża bo weterynarka powidziala że mogę dopuścić ale ja obawiam się że jej się coś stanie a nie wiem co mam zrobić bo niedługo pewnie dostanie ruje ciekawi mnie też czy fretka po ciąży strasznie zmienia swoje zachowanie
    Proszę pomóżcie mi… Czy to dobry pomysł dopuścić moją fredzie

  • ferretta

    Natalio, a o co konkretnie pytasz??

    Jeżeli masz samiczkę zdrową z udokumentowanym pochodzeniem (minimum 3-4 pokolenia wstecz, wykluczające wsobne rozmnażanie), podobną wiedzę o partnerze dla samiczki, ponadto posiadasz wiedzę o rozmnażaniu, porodzie, opiece oraz diecie dla samicy ciężarnej i maluchów to faktycznie nie ma przeciwwskazań.

    Ale jeżeli chcesz samiczkę rozmnażać dla samego rozmnażania, to proponuję abyś jednak zapoznała się z tematem implantu i wszczepiła go samisi między 7 a 21 dniem rui… http://ferretta.pl/zdrowie/alternatywa-kastracji-sterylizacji/

    Ciąża fretce nie jest potrzebna do szczęścia… ;-)