Problemy porodowe i poporodowe

W przypadku, gdy w 42-44 dniu ciąży nie ma młodych, a brzuch samicy jest twardy i napięty, możemy mieć do czynienia z problemami porodowymi:

  • suchy poród
  • martwe płody, które wywołały infekcje macicy
  • inne

W takiej sytuacji najlepiej jest natychmiast zawieźć ją do weterynarza… W przypadku komplikacji porodowych trzeba się nastawić, iż może być konieczna:

  • pomoc farmakologiczna
  • interwencja chirurgiczna i poród poprzez cesarskie cięcie

Po operacji fretka nie zawsze będzie mogła w pełni opiekować się swoim potomstwem, zdarza się:

  • utrata mleka
  • odrzucenie młodych
  • inne komplikacje pooperacyjne

W powyższych przypadkach możemy liczyć się z ręcznym odchowem maluchów

Zapętlenie pępowiny, zakażenie i posocznica

W przypadku dużego miotu może dojść do zapętlenia sznurów pępowinowych i łożysk noworodków… Przy szybkich porodach samica może nie nadążać z oczyszczaniem młodych i odgryzaniem pępowin od łożysk… Noworodki szybko się oziębiają i wpadają w hipoglikemie, ponieważ nie mogą ssać mleka… Samica próbuje oczyścić je później, przeważnie powodując:

  • urazy – odgryzienia kończyn lub ogona
  • wypadnięcie pępowiny

Najlepiej samemu przemyć łożyska ciepłą wodą, usunąć przyklejone resztki i odciąć pępowinę jak najdalej od brzucha noworodka, odkazić…

Mogą wystąpić zakażenie wywodzące się ze sznura pępowinowego, gdy są:

  • złe warunki higieniczne
  • pierwotne infekcje u samicy

U noworodków obserwuje się:

  • niepokój
  • odwodnienie
  • hipotermię
  • wzdęcia
  • brak apetytu

Maluchy można ogrzać, podać im płyny (glukozę) i antybiotyki, ale rokowanie jest bardzo ostrożne…

Małe mioty, pojedyncze lub bliźniacze

Mioty małe są problematyczne z uwagi na większy rozmiar i wagę młodych niż w liczniejszych miotach… Samica może mieć problem z:

  • urodzeniem „wielkoludów”, które mogą ważyć dwa razy więcej niż wskazuje norma
  • mlecznością – zbyt słaba stymulacja sutków przez maluchy – słaba lub zanik laktacji
  • mastitis – przewlekły, utajony lub ostry stan zapalny gruczołu mlekowego, które może być groźne tak dla samicy jak i dla maluchów (choroby związane z zatruciem i inne rozwojowe oraz w skrajnych przypadkach zejście samicy i szczeniaków)
  • może też wejść w kolejną rujkę w ciągu 7 dni od porodu i również stracić mleko

W tym przypadku również możemy liczyć się z ręcznym odchowem maluchów

Odrzucenie, zabijanie maluchów lub kanibalizm

Wydawałoby się, iż urodzenie maluchów przez samiczkę wieńczy sukces hodowlany… Niestety nie każdy, urodzony i żywy maluch ma szansę przeżycia… Jest wiele różnych form odtrącenia młodych przez samiczkę:

  • odrzucenie – brak zainteresowania i opieki
  • uśmiercenie
  • a nawet zjedzenie

W każdym z powyższych przypadków może być wiele czynników wpływających na taki stan:

  • zła dieta
  • niedożywienie lub brak witamin
  • stres
  • lub przekonanie o „chorowitości” młodych – w tym przypadku najczęściej samice dopuszczają się kanibalizmu
  • głuchota

W zdecydowanej większości przypadków, fretka odrzuca swoje młode z dwóch powodów: są chore i niezdatne do normalnego funkcjonowania, albo jest w stanie stresu (czuje się zagrożona)…

W pierwszym przypadku, działa instynkt lub jak kto woli matka natura, gdyż nie każde wady maluszków, wykluczają je z życia domowych pupili (możemy mieć do czynienia z dużymi deformacjami lub z zupełnie drobnymi wadami)… Matka wyczuwając, że młode mogłoby być niezdolne do samodzielnego życia w warunkach naturalnych – czyli sprawnego poruszania się, kopania nory, polowania – zabija je i pożera, albo okalecza i wynosi z gniazda… Najczęściej obserwuje się takie zachowanie u samic bardzo młodych, niedojrzałych matek….

Oprócz wyczuwalnych przez matkę wad, maluszki są często zjadane, gdy:

  • urodzą się martwe 
  • zostaną zaduszone, zgniecione przez niedoświadczona rodzicielkę, która nie wie, jak z nimi postępować, przez co najpierw je porzuca, a martwe zjada

W drugim przypadku możemy mieć do czynienia ze stresem… Samiczka wrażliwa, nadpobudliwa często niepokojona może instynkt macierzyński zamienić na morderczy…

Głuche matki mogą zabić swoje potomstwo, gdyż nie słyszą ich pisków!

filmik: PISZCZĄCE MALUCHY

W przypadku odrzucenia maluszka lub maluszków można na początku spróbować odłożyć je z powrotem do legowiska samiczki i reszty rodzeństwa… Jest duże prawdopodobieństwo, że matka jednak podejmie opiekę nad nim… U samiczek fretek nie zauważyłam odrzuceń spowodowanych zapachem człowieka, a przynajmniej zapachem bliskiego opiekuna, ale aby wyeliminować i ten czynnik maluszka możemy przenosić przy użyciu gazy lub innej czystej i delikatnej szmatki… Można podjąć kilka takich prób, ale jeśli wynoszenie malucha będzie się powtarzać, jest on skazany na śmierć… Chyba, że podejmiemy się trudnego zadania i spróbujemy wykarmić je ręcznie… Musimy jednak być gotowi na to, że młode i tak padnie, ponieważ może mieć poważne wady (co tylko potwierdzi wcześniejsze działanie matki) lub uda się je wykarmić, jednak będzie nie w pełni zdrowe – może mieć problemy ze stawami, z uzębieniem, wzrokiem, itp., czyli po prostu będzie kalekie…

by: Ana

foto:
1) ferretta.pl
© All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów

movie:
1) CandyMistyka 

literatura i linki:
[1] „Tchórz” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997
[2] „Hodowla tchórzy” Maria Bednarz, Andrzej Frindt, 1991
[3] „Fretki: warunki zdrowotne, hodowla, rozpoznanie i leczenie chorób” Maggie Lloyd, 1999
[4] „Biology and diseases of the ferret” Fox JG., 1988, 1998
[5] „Ferret husbandry, medicine, and surgery” John H. Lewington, 2000
[6] „Ferret for dummies” K. Schilling, 2007
[7] „How to read your report” Wellness Inc., 1993
[8] „Practical ferret medicine and surgery for the private practitioner” Finkler M., 1993
[9] „Ferret medicine and surgery” Brown S., 1992, 2001
[10] „Ferret breeding” James McKay, 2006

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o