Ruja… jest problemem, czy to u samic, czy u samców: 

Co to jest ruja?

Fachowo mówiąc, ruja jest fazą płodności w cyklu rozrodczym, występuje u prawie wszystkich ssaków łożyskowych, oprócz człowieka. Poza rują samica nie jest zdolna do rozrodu czy kopulacji, w przeciwieństwie do samca, który może skutecznie kryć przez cały rok, nawet bez oznak rui… 

Długa rujka często przechodzi w permanentną, a ta z kolei może doprowadzić do ropomacicza lub anemii (hiperestrogenizmu)… Jedno i drugie schorzenie może doprowadzić do śmierci fretki… Bardzo istotna jest ścisła kontrola zachowania zwierząt w czasie rujki i ocena ich stanu zdrowia, aby móc jak najszybciej podjąć leczenie… Nadmierne wyłysienia oraz powtarzające się stany apatyczności, brak apetytu, duży spadek wagi są pierwszymi symptomami do podjęcia działania i leczenia… Często jedyną i skuteczną metodą odratowania fretki jest sterylizacja/kastracja

Przeczytaj więcej o rui…

Metody wyciszania rui

Wielu właścicieli fretek nie chce potomstwa po swoich fretkach, ale też nie chce sterylizować/kastrować zwierzaka… Aby zapobiec komplikacjom zdrowotnym związanym z nadprodukcją hormonalną w czasie rujek można zastosować jedną z niżej opisanych metod przerywania rui:

  • gra wstępna z samcem, tarmoszenie i zapach, bez krycia
  • krycie samcem wykastrowanym lub wazektomem
  • krycie samcem
  • środki hormonalne
  • środki homeopatyczne
  • ingerencja chirurgiczna

Każda z wyżej wymienionych metod ma swoje plusy i minusy… Przeczytaj więcej o wyżej wymienionych metodach…

by: Ana na podstawie konsultacji z lekarzem weterynarii panem P. Botko

foto: 
1) ferretta.pl
© All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów  

literatura:
[1] „Tchórz” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997
[2] „Hodowla tchórzy” Maria Bednarz, Andrzej Frindt, 1991
[3] „Fretki: warunki zdrowotne, hodowla, rozpoznanie i leczenie chorób” Maggie Lloyd, 1999
[4] „Biology and diseases of the ferret” Fox JG., 1988, 1998
[5] „Ferret husbandry, medicine, and surgery” John H. Lewington, 2000
[6] „Ferret for dummies” K. Schilling, 2007
[7] „How to read your report” Wellness Inc., 1993
[8] „Practical ferret medicine and surgery for the private practitioner” Finkler M., 1993
[9] „Ferret medicine and surgery” Brown S., 1992, 2001
[10] „Ferret breeding” James McKay, 2006

   

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
ferrettaAśka Wijaszkaadminkrono Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ferretta
Gość
ferretta

Tak to początek okresu rozrodczego u samców… ;) Wczesna implantacja jest wskazana tylko u samic i samców, których stan zdrowia predysponuje do tego (przetrwała ruja grożąca komplikacjami)… W innych przypadkach, zalecam poczekanie, gdyż implant nie jest obojętny dla organizmu zwierzaka, tak hormonalnie jak i rozwojowo… Z uwagi, iż układ moczowy rozwija się dość długo, to lepiej poczekać do skończenia minimum 11 miesięcy przez samca, a im dłużej tym lepiej… ;)

Aśka Wijaszka
Gość
Aśka Wijaszka

Mam mały problem z Ferdkiem. Dzisiaj zauważyłam, że zaczął „gwałcić” zabawkę. Przy tym guga i puszcza bąki. Za 5. dni skończy 8 miesięcy. Tu moje pytanie, czy implantować go czy jeszcze poczekać? Słyszałam, że należy czekać do 11. miesiąca. Czy to są początki rujki?

admin
Gość

Całkiem możliwe, że to początki ‚rui’, ale może to być też tylko skok hormonalny związany z wymianą futra na zimę… ;-) Martwić należy się wtedy, gdy wstępne zaloty będą zostawiać ślady na karku molestowanego w postaci strupów… Grozi zakażeniem, leczeniem, zmianami bliznowatymi do końca życia… Tak więc, gdy pojawią się strupki najlepiej chłopaków odseparować od siebie… ;-)

krono
Gość
krono

No myśle że nadchodzi czas rui. Mam dwa ponad 6mies. samce. Jeden z nich zaczyna tarmosić drugiego za karczycho, czy nawet przeciągać go przez pół mieszkania. Czasami rano jak ich wypuszczam z klatki owy samiec trzyma kurczowo drugiego za kark nei zwaracąc na nic uwagi….. nawet zapach mięsa nie robi na nim wrażenia. Czy powinienem się tym martwić? Z tego co zaobserwowałem ten drugi zbytnio nie protestuje. Czasami kiedy idą spać słysze odgłosy szamotaniny w klatce, ale to raczej nic nowego….. poza klatką, wczesniej idąc spać raczej sie nie bawiły, szamotały.