Każdy, kto ma fretkę na pewno nie raz zastanawiał się nad jej tendencyjną manierą wynoszenia pokarmu do swoich „ulubionych” miejsc… Sama się często zastanawiałam nad tym faktem… Najpierw myślałam, że daje im za małe posiłki i one „zapobiegliwie” robią sobie zapasy na czarną godzinkę… Postanowiłam więc, że zwiększę im porcje mięsa, ale wtedy frety jeszcze więcej wynosiły… I bądź tu mądry?!

Wszystko co do tej pory przeczytałam nie wyjaśniało mi tego „fenomenu”, aż niedawno wróciłam do książki, którą kupiłam jakiś czas temu i „eureka”… Znalazłam wytłumaczenie tak nagminnego „chomikowania” moich stforów… ;-)

Zapasy pokarmu

autor: Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski

„…  Gromadzenie zapasów pokarmowych jest charakterystyczną cechą behawioru niektórych ssaków drapieżnych. Dla małych łasicowatych, występujących w umiarkowanej i chłodnej strefie klimatycznej zbieranie i wykorzystywanie zapasów jest często warunkiem przetrwania okresów zimowego niedoboru pokarmu.

Tchórze znane są ze swoich skłonności do gromadzenia zapasów pokarmowych. Jest to bardzo silnie zakodowany behawior, gdyż ujawnia się nie tylko zimą, ale także w innych porach roku oraz w warunkach hodowlanych. Gromadzenie zapasów wiąże się u tchórza z instynktem masowego zabijania ofiar, tzw. surplus killing2, powszechnie stwierdzanym u drapieżników. Jeśli na małej przestrzeni znajduje się wiele ofiar niezdolnych do ucieczki, tchórze zabijają je bez opamiętania. Częste są przypadki zagryzania w kurniku wszystkich kur i pozostawienie ich na miejscu. Podobne zachowania obserwuje się w środowisku naturalnym, kiedy wiosną tchórze zabijają żaby i ropuchy, składające skrzek na małej przestrzeni. Część spośród zabitych zwierząt tchórze zjadają lub zanoszą do kryjówek, zdarza się jednak, że większość nie jest nawet napoczęta i zostaje pozostawiona na brzegu zbiornika. …”

 

Biorąc powyższe pod uwagę mamy wytłumaczenie „chomikowania”… Fretki w miseczkach mają już swoją „upolowaną” zdobycz, a jej nadmiar należy przechować w „spiżarni” na gorsze czasy… ;-)

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię „rozwiązywać” zagadki dotyczące moich fretek… ;-)

by: Ana

foto:
1) ferretta.pl
© All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów 

literatura:
[1] „Tchórz” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997, s.43
[2] pl.wikipedia.org

       

  • admin

    Chcesz dowiedzieć się dlaczego fretka jest jednocześnie chomikiem? Przeczytaj!… ;-)

  • Aoime

    Zdarzyło się kiedyś, żeby schowała surowe mięso i o nim zapomniała? ;p

  • Ja, czy fretka? … ;-p Oj! Podstawa… jako opiekunowie musimy sprawdzać wszelkie „zakamarki” w poszukiwaniu „schomikowanego” mięcha [na szczęście popsutego same nie zjedzą – ale lepiej dmuchać na zimne]… ;-p Rada! … posiłki mięsne fretka je tylko w zamkniętej klatce, przy wybiegu wszystkie kawałki mięsa wyjmujemy i przechowujemy w lodówce lub zamykamy klatkę przed fretką i w ten sposób chronimy mięso przed wyniesieniem na mieszkanie – ale hamaki i legowiska w klatce też należy sprawdzić przed wyłożeniem świeżej porcji… ;-)

  • krono

    Hmm dobrze rozumiem, czy jeżeli fretka chowa jedzenie z miski oznacza to że jej porcje są za duże?

  • Najprawdopodobniej tak… ;-)