Wątróbka a fretka

Tak jak już gdzieś wcześniej pisałam, ponownie przypominam, iż stosowanie w diecie fretek podrobów musi być racjonalne i bardziej ostrożne niż odważne… Stosunek ilości podrobów do reszty pożywienia, powinien być śladowy (max 10%), gdyż np. wątroba może okazać się bardzo szkodliwa dla naszych zwierząt, wręcz trująca…

Użycie wątroby w małych ilościach dobrze służy, np. w uzupełnieniu w organizmie tauryny lub witaminy A, ale nadużywanie jej może spowodować hiperwitaminozę oraz zatrucie… Hiperwitaminoza, czyli inaczej przewitaminizowanie, w tym przypadku witaminą A, która należy do grupy witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czyli “magazynuje” się w organizmie i w dużych ilościach jest zawarta w wątrobie…

Ale co oznacza mała ilość?… Maksymalnie 2% dziennego posiłku, gdyż, np. w przypadku wątroby indyczej już 7g dziennego spożycia może doprowadzić do zatrucia fretki!

Skutki

Nadmiar witaminy A powoduje:

  • odwapnienie kości
  • zaburzenia pracy nerek
  • zatrucie

Objawy

Objawy w postaci:

  • wychudzenia
  • zaniku apetytu 

mogą być symptomem hiperwitaminozy, a w konsekwencji mogą doprowadzić do:

  • anoreksji 
  • i śmierci

W przypadku stwierdzenia objawów hiperwitaminozy koniecznie odwiedź lekarza weterynarii, aby uchronić zwierzaka od śmierci!

Środki zapobiegawcze

Ostrożnie z podrobami!!!

Uważajcie na ilość stosowanej wątróbki w diecie (max 2% posiłku) i miejsca jej przechowywania, najlepiej jak będą to miejsca niedostępne dla fretek… Uczulcie również swoje dzieci i wyjaśnijcie jak mogą one podziałać na zwierzątka, którymi się opiekujecie!

Oczywiście, jak zwykle, małe ilości nie zaszkodzą, ale duże mogą przyczynić się do nieodwracalnych w skutkach ciężkich chorób, których konsekwencją może być długotrwałe, nieskuteczne i drogie leczenie lub zatrucie i śmierć fretki… ;-|

by: Ana

foto:
1) ferretta.pl
© All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów 

literatura:
[1] „Tchórz” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997
[2] „Hodowla tchórzy” Maria Bednarz, Andrzej Frindt, 1991
[3] „Fretki: warunki zdrowotne, hodowla, rozpoznanie i leczenie chorób” Maggie Lloyd, 1999
[4] „Biology and diseases of the ferret” Fox JG., 1988, 1998
[5] „Ferret husbandry, medicine, and surgery” John H. Lewington, 2000
[6] „Ferret for dummies” K. Schilling, 2007
[7] „How to read your report” Wellness Inc., 1993
[8] „Practical ferret medicine and surgery for the private practitioner” Finkler M., 1993
[9] „Ferret medicine and surgery” Brown S., 1992
[10] „Ferret breeding” James McKay, 2006
[11] gotowanie.wkl.pl/artykul.php?id=466
[12] poradnia.pl/4286

  • Seira

    Witam Gdzieś czytałam, że niedobrze jest stosować dietę mieszaną czyli mięso i sucha karma. Swoją fretkę karmię surowym mięsem z kośćmi, jednak czasem jestem zmuszona zostawić ją samą w domu na dobę (1-3 razy w miesiącu), wtedy karmię ją godzinkę przed wyjściem, sprzątam resztki a na czas nieobecności zostawiam jej suchą karmę. Czy takie sporadyczne podawanie suchego jest szkodliwe dla fretki? Nie za bardzo mam pomysł co innego mogę małej zostawić by jej nie zaszkodziło :(

  • Hej Seira… myślę, że taki sporadyczny posiłek z suchego nie jest w stanie zaszkodzić… Sama możesz to ocenić po zawartości kuwety i zachowaniu fretki… ;-)

  • Seira

    Dziękuję za odpowiedź :) Kupki po suchym są oczywiście bardziej… suche hehe ale poza tym w normie. Ostatnio młoda miała problemy z jelitami, odpukać już jest dużo lepiej, choć niepokoi mnie, że mala dużo pije i siusia :( Przepraszam, dopiero teraz zorientowałam się, ze napisałam w temacie „Wątroba” a nie ogólne żywienie :( ja przy kompie, fretka wisi mi na nodze próbując dostać się do soczystej łydki ;) a 1,5 roczny syn wisi na drugiej nodze i jęczy domagajac się atencji… i weź tu się babo skup ;)

  • Nic się nie stało (wątek)… Sprawdź małej parametry nerkowe, bo przy spożywaniu mięsa i kości nie powinna mieć większego pragnienia… A samiczka jest kastrowana?

  • Seira

    Nie jest kastrowana, ma dopiero 7 miesięcy. Podaję jej Rutinaceę i Hepatil (może po tym tak pije i siusia?). Jeszcze na razie lecimy na gotowanym gerberku, może po powrocie do surowizny przestanie tyle pić hmmm… No i nie wiem kiedy wrócić do kości, wet mówił, żeby na razie (po przejsciu z gerbera) kości nie podawać, samo mięcho. Tylko nie wiem ile odczekać ? tydzień ? dwa?

  • A ona się czymś nie podtruła?… I wzmożone pragnienie i problem jelitowy, rozumiem, że miała biegunki może trochę na to wskazywać… Wet nie pomyślał o takiej ewentualności??

  • Seira

    Biegunki nie było, ale kupy były malutkie i zielonkawe, fretka straciła ochotę do zabawy i zmniejszył się apetyt. Podałam parafinę ale nic nie wykupkała. Za to było słychać gazowanie w brzuszku. Po Espumisanie i probiotyku kupki były ciut lepsze lecz fretka nadal osowiała. Byłyśmy u naprawdę dobrego weta, miała robione RTG (wątroba lekko zgazowana), mała dostała zastrzyki + porcje na następne 2 dni. Po nich bardzo się poprawiło, gazowania w brzuchu nie ma, mała zaczęła więcej jeść, bawi się i szaleje jak zwykle… jedynie to picie i siusianie: (Musiała się czymś podtruć, odkryłam ostatnio nowy schowek, ale znalazłam mięso parę godz. po posiłku, więc nie wiem czy to to :( Mięso biorę z 2 sklepów, niby pewnych (ale czy człowiek wie w dzisiejszych czasach, czego to sprzedawcy nie wymyślą, żeby „odświeżyć” mięso) :(

  • Wbrew pozorom, fretki tak łatwo nie „otrują” się mięsem, ale tak jak piszesz, nie wiadomo jak było „uszlachetnione”… Ale obejrzyj wszystko, może coś innego się trafiło… kawałek cebuli, skórka pomarańczy lub coś innego z długiej listy szkodliwych produktów… No chyba, że sytuacja miała miejsce, akurat po takim dniu „suchego”, wtedy mamy winowajce jak na dłoni… ;-|