© All rights reserved by ferretvendetta.it

„… Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy z pułapek cywilizacji i w najlepszej wierze na przykład napełniamy psie miski i własne talerze „super zdrowym” jedzeniem, które nachalną reklamą na etykiecie informuje, że służy zdrowiu. Podejmując szereg działań profilaktycznych (szczepienia, odrobaczanie, podawanie witamin), w stosunku do zwierząt i samych siebie mamy poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Coraz częściej okazuje się jednak, że nie jest to wcale obowiązkiem względem naszych podopiecznych, ale wręcz działaniem na ich szkodę. Znaczenie takich pojęć, jak „higiena”, „zdrowy tryb życia” czy „zdrowe odżywianie” jest mylone z tym, co pokazują nam reklamy w mediach, gdzie przymiotnik „zdrowy” oznacza tak naprawdę – szybki, łatwy w użyciu. …”

Trudne tematy
DOROTA SUMIŃSKA

„… Wszelkie rzetelne, niezależne badania dowodzą iż w suchych karmach znajduje się więcej szkodliwych bakterii i toksyn niż w budzącym powszechne przerażenie surowym mięsie. Niestety, ludzie boją się surowego mięsa, a nie suchej karmy…”

  • Melamina: http://pl.wikipedia.org/wiki/Melamina
  • Enterobakterie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Enterobakterie
  • Mykotoksyny: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mykotoksyny

by: Agnes [Chatul.pl]

Sucha karma a fretka

Zgodnie z normami żywieniowymi opracowanymi przez AAFCO (Association Of American Feed Control Officials) zapotrzebowanie zwierząt mięsożernych, w tym fretki, kota i psa na węglowodany w diecie jest zerowe…

Dieta komercyjna

Fretka jest drapieżnikiem, czyli główną podstawą jej diety jest mięso, kości, podroby i inne produkty pochodzenia zwierzęcego… Fretka lubi również owoce i warzywa, ale generalnie możemy traktować je jako dodatek do diety, podawany sporadycznie… W diecie fretek możemy stosować również nabiał oraz ryby

Niestety, niektórzy karmią swoje fretki samym mięsem bez kości i bardzo monotematycznie (sama wołowina, pierś z kurczaka lub wątróbka), inni samym suchym lub innymi karmami komercyjnymi, a jeszcze inni łączą te dwie tak diametralnie różne diety… Niestety nie jest to odpowiednie dla fretek… Takie diety są przeważnie:

  • źle zbilansowane pod kątem zapotrzebowania fretki
  • ubogie w odpowiednie ilości skłądników odżywczych (złe proporcje białka, tłuszczów, węglowodanów oraz najważniejszego – wody!)
  • przyczyną wyjałowienia układu pokarmowego doprowadzając do wielu schorzeń i chorób, np. insulinomy, cukrzycy, niewydolności wątroby i nerek
  • toksyczne, poprzez nadmiar używanych w ich produkcji konserwantów, przeciwutleniaczy, barwników, itp. (karmy komercyjne), niedobory jednych składników, nadmiary innych (diety naturalne monotematyczne)
  • rakotwórcze dzięki substancjom wywołującym nowotwory, tj. BHA i BHT
  • uzależniające

Fretki bardzo szybko uzależniają się od danej diety i później trudno jest wprowadzić do niej nowe elementy lub przestawić na całkowicie inną… Trudno jest przestawić fretki z karmy suchej na mięsną i odwrotnie

Wiele osób uległo modzie, czy wygodzie i uważa że można, czy wręcz powinno się podawać fretce karmę komercyjną, suchą i mokrą dla fretek lub kotów…

Niestety, większość tych karm, całkowicie jest niedostosowana do zapotrzebowania fretek na wartości odżywcze i obciążają cały organizm nadmiarem węglowodanów (cukrów)… Stosowanie suchych karm w dłuższym okresie czasu może niekorzystnie odbić się na zdrowiu fretki, poprzez:

Tego typu karmy mogą przyczyniać się do wielu zachorowań fretek, dotykających układ:

  • pokarmowy
  • moczowy
  • neurologiczny
  • krwionośny 
  • i immunologiczny

Proces degeneracji

Nadmiar węglowodanów (cukru), w każdej postaci, w diecie fretki może powodować:

  • wypłukiwanie z organizmu cennych witamin i substancji mineralnych (np. wapnia) z powodu wymagań procesu trawienia, detoksykacji i eliminacji, co wpływa na cały system
  • co z kolei powoduje brak równowagi kwasowo-zasadowej, którą organizm próbuje unormować poprzez wykorzystanie posiadanych substancji mineralnych: sód, potas i magnez oraz wapń (z kości) są mobilizowane i wykorzystywane w przemianie chemicznej – wytwarzane zostają neutralne kwasy, które próbują przywrócić równowagę kwasowo-zasadową krwi do normalnego stanu
  • niestety codzienna, duża ilość spożywanych cukrów (węglowodanów), powoduje wytworzenie ciągłego stanu nadmiernego zakwaszenia i konieczne staje się pobieranie coraz większej ilości pierwiastków z głębi ciała w celu przywrócenia równowagi (ostatecznie  w celu zabezpieczenia krwi, z kości i zębów zostaje pobrane tyle wapnia, że powstaje próchnica i rozpoczyna się ogólne osłabienie)
  • otrzymujemy negatywny wpływ na każdy narząd organizmu – nadmiar „cukru” jest magazynowany w wątrobie w formie glukozy (glikogenu), a ponieważ pojemność wątroby jest ograniczona, to dzienne wysokie dawki szybko powodują, że wątroba rozszerza się jak balon… nadmiar glikogenu powraca do krwi w formie kwasów tłuszczowych, które zostają przeniesione do każdej części ciała i są magazynowane w najmniej aktywnych miejscach powodując otyłość, często cukrzycę lub insulinomę
  • gdy te miejsca zostaną całkiem wypełnione, kwasy tłuszczowe zostają następnie rozprowadzone do aktywnych narządów, takich jak serce i nerki, a to powoduje osłabienie ich funkcji; w końcu tkanki ulegają degeneracji i zmieniają się w tłuszcz – organizm jako całość zostaje uszkodzony w wyniku ich obniżonej zdolności działania, co powoduje zakłócenia ciśnienia krwi
  • następuje uszkodzenie parasympatycznego układu nerwowego, a podlegające mu narządy, takie jak móżdżek, stają się mało aktywne i ulegają paraliżowi, zostają opanowane układy krążenia obwodowego i limfatycznego i jakość czerwonych ciałek zaczyna się zmieniać – występuje nadmierna ilość białych ciałek i spowolnieniu ulega proces tworzenia tkanek – tolerancja i odporność organizmu ulega ograniczeniu wskutek czego nie może odpowiednio reagować na ekstremalne zakłócenia, bez względu na to, czy będzie to zimno, ciepło, bakterie czy komary
  • nadmiar cukru wywiera silny negatywny efekt na funkcjonowanie mózgu – kluczowym czynnikiem w jego prawidłowym działaniu jest kwas glutaminowy, żywotny składnik… witaminy B odgrywają główną rolę w podziale kwasu glutaminowego na antagonistyczne, dopełniające składniki, które generują reakcje mózgu, takie jak „działanie” lub „kontrola”… witaminy B są wytwarzane między innymi przez symbiotyczne bakterie, które żyją w jelitach… niestety w wyniku codziennego nadmiaru „cukru” w diecie, bakterie te marnieją i umierają, co powoduje spadek zasobu witaminy B – a organizm zaczyna być senny

Wnioski

Pamiętajmy, iż karmy komercyjne, zwłaszcza przeznaczone dla kotów, ale i te dla fretek (psie w ogóle nie wchodzą w rachubę, ze względu na nieprawidłowe wartości odżywcze), nie są dostosowane do przewodów pokarmowych fretek i ich zapotrzebowania na składniki odżywcze… Używając takich karm karmimy nasze fretki pokarmem:

  • trudno strawnym
  • słabo przyswajalnym 
  • i niepełnowartościowym, gdyż nie zawiera pełnego składu aminokwasów i protein zwierzęcych jaki jest potrzebny fretce jako drapieżnikowi
  • toksycznym

Nadmiar białka roślinnego i węglowodanów, w pierwszej kolejności powoduje:

  • bardziej szorstkie i matowe futro (braki witaminowe)
  • słabo rozwiniętą tkankę mięśniową i kostną (braki mineralne)
  • alergie, gdyż sojakukurydza, występująca w karmie, często wywołuje uczulenie (alergen u drapieżnych)
  • brzydki stan zębów i dziąseł, bo totalną bzdurą jest to, że sucha karma czyści kamień nazębny u fretek!
  • zmniejszenie wchłanialności białka i tłuszczów oraz innych składników witaminowo-mineralnych (nadmiar cukrów [węglowodanów], błonnika i fitynianów roślinnych)
  • powstawanie kamieni w pęcherzu moczowym, skutkujących niedrożnością układu moczowego, co jest bardzo bolesne i wymaga szybkiego leczenie operacyjnego, gdyż grozi śmiercią
  • choroby nerek (odwodnienie)
  • częste zagazowania jelit (nadmiar cukrów)
  • częste wzdęcia (fermentacja węglowodanów)
  • cukrzycę (nadmiar cukrów)
  • insulinomę (wypalenie komórek trzustkowych przez ciągłą, zbyt wysoką podaż glukozy, otrzymywanej z węglowodanów)
  • nowotwory (szkodliwe chemiczne dodatki konserwujące i przeciwutleniające)
  • pogarsza i pogłębia choroby związane z nadczynnością nadnerczy

Literatura wskazuję, iż węglowodany w diecie fretek są „zbędne”, szybko fermentują a długo pozostają w jelitach fretek, gdyż są ciężkostrawne (ok. 8 godzin)…

Jednym z kolejnych minusów tej diety jest większa ilość kup, ponieważ składniki diety są: mniej przyswajalne i w większości niestrawne dla fretki, a zapach może wręcz powalić opiekuna i uszczuplić dużą część jego kapitału wydawanego na żwirek…

Jeżeli już musicie karmić swoje fretki karmą suchą, bo jest tak wygodniej, szybciej i prościej, to przynajmniej kupujcie najlepsze karmy, które w swoim składzie mają dużo produktów zwierzęcych, a mało roślinnych… Kupujcie mniejsze opakowania i przechowujcie w odpowiedni sposób (w procesie utleniania, każda sucha karma traci na wartościach mineralno-witaminowych oraz powinna być przechowywana w hermetycznie zamykanych opakowaniach i najlepiej w lodówce)…

Jestem przeciwna karmieniu fretek suchą karmą!

Już wielokrotnie poruszałam ten temat na swoich stronach, czy fretkowych forach dyskusyjnych… Tak naprawdę nawet nie miałam podstaw do takiego sformułowania oprócz własnej niechęci i logicznego podejścia, ale ostatnio jak zwykle zadziałał przypadek… Fretki, które ostatnio przebywają w moim domu, trafiły z suchymi karmami, którymi są karmione…

I w tym momencie włos zjeżył się na mojej głowie, a obawy potwierdziły, gdy tylko przeczytałam skład tych karm… Po przeczytaniu kolejnych artykułów na ten temat, to praktycznie mówiąc, zaniemówiłam!

Kolejny artykuł o suchych i puszkowych śmieciach

Listy otwarte do lekarzy weterynarii

Wersja angielska…
Wersja niemiecka…

Uwaga!

  • nigdy nie zostawiajcie namoczonej suchej karmy na czas dłuższy niż 1 godzina, gdyż w dłuższym okresie czasu na jej powierzchni tworzy się „fabryka” mykotoksyn, bardzo silnie trujących pleśni, produkowanych przez bakterie znajdujące się w karmie, a aktywowanych wodą i powietrzem!

Uwaga!

* karmy suche należy przechowywać w hermetycznie zamkniętych opakowaniach i najlepiej w lodówce, aby minimalizować ich utlenianie, co doprowadza do zubożenia wartości odżywczych oraz strat mineralno-witaminowych!…

** na jeszcze jeden aspekt! na składy karm, suplementów diet i odżywek witaminowych, które zawierają środki stosowane głównie jako konserwanty, przeciwutleniacze i wzmacniacze smaku w produktach spożywczych… Te składniki mogą mieć wpływ na wątrobę, nerki i niszczenie krwinek czerwonych, a w wysokim stężeniu mogą wywołać nowotwory u zwierząt … Zapobiegają również rozwojowi przyjaznych bakterii w układzie pokarmowym, zmniejszając ilość wody w jelitach, powodując zaparcia… W wielu krajach są zakazane w produktach dla ludzi i dzieci… ;-|

Dodatki spożywcze zakazane po wojnie, których obecnie nie można stosować w UE: E103, E105, E106, E107, E111, E121, E125, E126, E130, E152, E181, E197, E201, E202 (konserwant: sorbinian potasu – „teoretycznie” uznawany za nieszkodliwy), E220, E236, E237, E238, E240, E250, E251 E264, E310 (przeciwutleniacz: galusan propylu – wywołujący wysypki, alergię, problemy z żoładkiem), E320 (BHA, przeciwutleniacz: toksyczny, wywołujący raka, uszkadzający nerki i wątrobę), E321 (BHT), E621 (MSG), E636, E637, E1520, syrop kukurydziany.2)

*** „przeciwutleniacze dopuszczone w UE” – zwrot używany na wielu opakowaniach karm bytowych, niezależnie czy z linii „sklepowej” czy „niby-weterynaryjnej”, który świadczy, że producent ma co ukrywać (zwykle oznacza to BHA, BHT oraz jeszcze gorszy etoksyquin)… dlatego omijajmy produkty z takim napisem szerokim łukiem, dla naszego dobra jak i naszego zwierzaka…

Uwaga!

Większość książek lub artykułów, wykorzystanych do opracowania niniejszego tematu, zostało opublikowanych jakiś czas temu, w związku z powyższym niektóre dane, metody leczenia i leki mogą być nieaktualne (wycofane z obrotu lub nigdy nie dopuszczone do obrotu w Polsce), ale Wasz lekarz weterynarii na pewno będzie wiedział czym można je zastąpić.

Większość informacji na tych stronach napisali ludzie, którzy mają duże doświadczenie w hodowli fretek jednak nie są weterynarzami. Wszystkie teksty były konsultowane ze specjalistami.

Każda chora fretka powinna natychmiast znaleźć się u wykwalifikowanego i doświadczonego weterynarza, który specjalizuje się w leczeniu fretek. Pamiętaj fretki należą do zwierząt, u których symptomy choroby występują bardzo późno, co może prowadzić do ich nagłej śmierci. Nie próbuj żadnych “domowych sposobów” bez konsultacji ze specjalistą, nawet jeśli jakiś znajdziesz gdzieś w tekście na tej stronie. Informacje tu zawarte mogą powiększyć Twoją wiedzę i wyczulić Cię na niespecyficzne objawy w zachowaniu Twojej fretki, ale pamiętaj niewłaściwa, samemu postawiona diagnoza może decydować o jej życiu.

Wszystkie prawa zastrzeżone!

by: Ana

foto:
1) ferretta.pl
2) ferretvendetta.com
Fotki, zdjęcia i ryciny zamieszczono w celach dydaktycznych, informacyjnych lub szkoleniowych
© All rights reserved or Some rights reserved, publikacja powyższych zdjęć wymaga zgody autorów  

literatura:
[1] „Tchórz” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997
[2] „Hodowla tchórzy” Maria Bednarz, Andrzej Frindt, 1991
[3] „Fretki: warunki zdrowotne, hodowla, rozpoznanie i leczenie chorób” Maggie Lloyd, 1999
[4] „Biology and diseases of the ferret” Fox JG., 1988, 1998
[5] „Ferret husbandry, medicine, and surgery” John H. Lewington, 2000
[6] „Ferret for dummies” K. Schilling, 2007
[7] „How to read your report” Wellness Inc., 1993
[8] „Practical ferret medicine and surgery for the private practitioner” Finkler M., 1993
[9] „Ferret medicine and surgery” Brown S., 1992, 2001
[10] „Ferret breeding” James McKay, 2006
[11] ekozwierzak.pl

[12] superzoo.pl 
[13] Oregon State University’s Veterinary Diagnostic Laboratory
[14] chatul.pl
[15] ekozwierzak.pl
[16] abc-psow.pl 
[17] „Trudne tematy” 
Dorota Sumińska, Galaktyka 2006