Dekady przekłamań, półprawd i niedomówień dotyczących białka, cholesterolu, salmonelli, itp. „potworów”, rozpostarły nad jajkami widmo „koszmaru”… Oczywiście, to „strach o wielkich oczach”… ;-)

Jajka, w całości, na surowo są oczywiście jak najbardziej wskazane w diecie naszych mięsożernych fretek… ;-)

Najlepsze są jajka przepiórcze, gołębie i innych drobnych ptaków oraz jajka każdego gatunku jaki uda nam się zdobyć:

  • przepiórcze
  • gołębie
  • perlicze
  • bażancie i innego dzikiego ptactwa
  • mew
  • liliputek (kurze)
  • araucana, syberytki (kurze zielone)
  • kurze (równowartość 5 jaj przepiórczych)
  • kacze (mandarynki, piżmowej)
  • gęsie
  • indycze
  • strusie (równowartość 30 jaj kurzych)
  • gadów i płazów
  • rybie (ikra)

Tylko, jak w każdym przypadku, stosowanie ich w całości lub w części może być obostrzone innymi czynnikami, tj.: rodzaj diety, wielkość posiłku, czy choroba, o czym dowiemy się w dalszej części lektury… ;-)

Protoplasta fretki, tchórz polski, w naturze zjada praktycznie podobne ilości ptaków, ich jaj, gryzoni i płazów, odpowiednio 25, 20, 18 i 15% swojej diety… Okres spożywania jaj zapoczątkowany jest w grudniu i trwa aż do końca lipca, od sierpnia do listopada z uwagi na małą dostępność, spożycie jest minimalne – jest to oczywiście uwarunkowane porą wylęgów[1]

Składniki pokarmowe jajek

Zacznijmy od analizy składu jajka kurzego i przepiórczego, które są najczęściej używane w diecie fretek – oczywiście jaj surowych, świeżych i najlepiej „wiejskich”… Poniższa tabela przyda nam się w dalszej części dociekań[2-4]… ;-)

w 100g
 j.m.  Całe jajo
Kura
Całe jajo
Przepiórka
Żółtko
Kura
Żółtko
Przepiórka
Białko
Kura
Białko
Przepiórka
kalorie
[kcal]
[kj]
143
599

158
662
317
1 327
48
201
woda  [%] 75,84
74,35 52,3 49,7 87,6 87,8
sucha masa [.] [%] 24,16 25,65 47,7 52,1 12,4 12,2
białko  [%] 12,58
[52,07]
13,05
[50,88]
15,9
[33,33]
16,0
[30,71]
10,9
[87,9]
10,4
[85,25]
tłuszcze  [%] 9,94
[41,14]

11,09
[43,24]
26,5
[55,56]
31,5
[60,46]
0,17
[1,37]
0,0
[0,0]
1,6-3,2 : 1 1,3:1
1,18:1
1:1,6
64,1:1
węglowodany        [%] 0,77
0,41 3,59 2,8 0,73 0,80
włókno  [%] 0 0 0 0 0 0
popiół [%] 0,9 1,1 1,7 1,8 0,6 1,0
cholesterol [mg] 423 844 1 234 1 461 0,0 0,0

 

Jak widzimy skład jajka kurzego i przepiórczego jest bardzo podobny, jajo przepiórcze ma minimalnie mniej białka, a więcej tłuszczu, co przekłada się również na większą ilość cholesterolu… Ale w przeliczeniu na 1g jajka, ponownie mamy podobne ilości cholesterolu – 46,57mg w jajku kurzym i  46,38mg w jajku przepiórczym (wielkość cholesterolu rośnie z czasem przechowywania jajek, zwłaszcza kurzych)[3]

Tak!, propaganda jakoby jajka przepiórcze są lepsze od kurzych, bo mają mniej cholesterolu to mit… ;-)

Więcej wartości analitycznych składników pokarmowych jajka możesz sprawdzić na stronie Skład – JAJA KURZE oraz Skład – JAJA DROBIOWE (przepiórcze, kacze, gęsie, indycze)…

Ale jajo!

„Ovocura”… Ovo – jajo czyli życie, cura – czyli leczenie…

Skład chemiczny treści jaja: białka i żółtka, jest szczegółowo poznany…

Według FAO/WHO białko jaja jest międzynarodowym wzorcem żywieniowej wartości białka ze względu na skład i proporcję zawartych w nim aminokwasów… To nam niewiele mówi, ale ja podpowiem, że właśnie te proporcje aminokwasów i ich pełna ilość, zwłaszcza tych egzogennych, czyli takich, których organizm nie potrafi sam wyprodukować ma kolosalny wpływ na zdrowie… Braki, czy niedobory tych aminokwasów mogą zapoczątkować osłabienie całego organizmu, czy to w całości, czy poszczególnych jego organów, np. serca (tak częste kardiomiopatie u fretek mogą być właśnie spowodowane niedoborem lub złym bilansem aminokwasów – zwłaszcza argininy i l-karnityny, których brakuje w dietach węglowodanowych i poddanych obróbce termicznej)… U kotów, za taki prekursor chorób serca jest uważany niedobór innego aminokwasu – tauryny…

Natomiast, żółtko uznane zostało za największą komórkę biologiczną, o skomplikowanym układzie zemulgowanych kompleksów białkowo-lipidowych… Tłuszcze żółtka wykazują szczególnie wysoką wartość biologiczną, ponieważ mają dobre proporcje nienasyconych kwasów tłuszczowych w stosunku do nasyconych (2 : 1)[5]… Żółtko… kryje w sobie najwięcej skarbów, wyizolowano z niego substancje hamujące rozwój chorób neurodegeneracyjnych… Kompleks Yolkina (od ang. yolk – żółtko) działa podobnie jak kolostrynina z siary krów: hamuje odkładanie się blaszek amyloidowych, które powodują degenerację komórek nerwowych… Badania na zwierzętach pokazały, że powstrzymuje obumieranie komórek nerwowych… Z żółtka pozyskamy, między innymi, bogactwo kwasów omega-3:

  • chroniących serce
  • wspomagających leczenie depresji
  • regenerujących wątrobę
  • poprawiających funkcjonowanie mózgu i układu nerwowego
  • istotnie obniżających ciśnienie krwi (badania na szczurach)

Co jeszcze znajdziemy w jajku i jakie cuda czyni?

  • lecytyna (fosfatydylocholina żółtka) – zaliczana do fosfolipidów stanowi ok. 75%, uczestniczy w tworzeniu biologicznych ścian komórkowych i transportowaniu przez nie określonych składników; wskazana w karmieniu maluchów z uwagi na zawartość kwasów arachidonowego i dokozoheksanowego oraz pozytywny wpływ na wzrost i rozwój niemowląt: poprawia poznawcze i wzrokowe funkcje organizmu, ogranicza częstotliwość występowania zaburzeń czynności nerek, co sugeruje, że jeden lub więcej komponentów fosfolipidów z jaj może podnosić jakość funkcjonowania niedojrzałego układu pokarmowego maluchów
  • kefalina (fosfatydyloetanoloamina żółtka); inaczej kwas fosfatydowy zestryfikowany z fosfatydyloetanoloaminą – zaliczana do fosfolipidów budujących tkankę mózgu, bierze udział w syntezie lecytyny, dba o prawidłową stabilność błon komórkowych
  • cholesterol (żółtko), 3% ok. 210mg – tłuszcz zaliczany do steroli, jego niedobór w diecie może powodować krótko- i długoterminowe skutki niedoboru choliny; znajduje się w strukturze wszystkich błon komórkowych i śródkomórkowych, jest składnikiem lipoprotein osocza (reguluje gospodarkę lipidową – lipaza lipoproteinowa, acylotransferaza lecytyno-cholesterolowa), w tkance nerwowej wchodzi w skład otoczki mielinowej, jest prekursorem wielu składników sterydowych, witaminy D3, hormonów sterydowych kory nadnercza i hormonów gruczołów płciowych oraz kwasów żółciowych
  • cholina (żółtko) – jedno jajo zawiera jej około 280 mg, głównie w postaci fosfatydylocholiny; uważana za substancję „witaminopodobną” (wcześniej nazywana witaminą B4), ma wpływ na poprawne funkcjonowania organizmu, w tym mózgu i rdzenia kręgowego (w okresie prenatalnym i nworodkowym), systemu nerwowego i metabolizmu wątroby (bierze udział w korzystnym metabolizmie tłuszczów, wzmaga funkcje metaboliczne wątroby); odgrywa istotną rolę w przemianie kwasu foliowego
  • ksentofile (barwnik żółtka) – biologicznie aktywne substancje należące do karotenoidów (tlenowych karotenów), pełnią funkcję przeciwutleniaczy, przez co chronią komórkę, a zwłaszcza chloroplasty, przed szkodliwym działaniem reaktywnych form tlenu; ksantofile jaja, takie jak luteina i zeaksantyna, mają istotne znaczenie w profilaktyce zdrowotnej oczu, zwłaszcza podczas postępującego z wiekiem pogorszenia widzenia, obniżają bowiem ryzyko wystąpienia degeneracji plamki żółtej oka, głównego źródła nieodwracalnej utraty wzroku, jak również katarakty
  • foswityna (żółtko) – to białko jest głównym źródłem fosforu występującego w żółtku jaja i bardzo łatwo tworzy związki kompleksowe z lipowiteliną, występującą w żółtku oraz z jonami metali, takimi jak: Ca2+, Mg2+, Mn2+, Co2+, Fe2+ i Fe3+; stanowi nośnik jonów Ca2+ i Fe2+ oraz wiąże prawie całe żelazo zawarte w żółtku, co decyduje o jej właściwościach antyoksydacyjnych; charakterystyczną cechą foswityny jest jej skład aminokwasowy, w którym występuje duża ilość seryny (ok. 54 %) przy jednoczesnym braku metioniny, tryptofanu i tyrozyny
  • immunoglobuliny Y – IgY (żółtko) – przeciwciała antybakteryjne [IgY]; hamują objawy i chorobę wywoływaną przez patogeny żołądkowo-jelitowe; ma działanie antyzapalne i lecznicze przy wrzodziejących zapaleniach jelita grubego
  • cukry (żółtko) – około 1%; mannoza, galaktoza, glukozamina, kwas sialowy
  • kwas sialowy (żółtko i białko) – składnik błony witelinowej otaczającej żółtko o właściwościach przeciwzapalnych oraz w sjalooligosacharydach białka jako czynnik antywirusowy i antybakteryjny oraz o właściwościach hamowania infekcji rotawirusowej (rotawirus diarrhoea), wywołującej biegunki
  • liwetyna (żółtko) – ok. 2,5%, zawiera 15% azotu oraz 1,8% siarki; białko składające się z trzech frakcji α, β i γ; frakcja γ wykazuje aktywność immunologiczną identyczną jak immunoglobulina G (IgG) jest szczególnie podatna na wysokie temperatury; frakcja α jest wrażliwa na wysokie stężenie soli oraz rozpuszczalniki organiczne
  • lipoproteidy (żółtko) – ok. 10%; o niskiej gęstości (LDL) składają się z 89% lipidów oraz 11% protein; lipowiteliny w tym lipoprateidy o dużej gęstości (HDL), foswityna i LDL
  • owoalbumina (białko) – stanowi 54% masy protein, nośnik fosforu
  • owotransferyna (białko) – proteina wiążąca żelazo, utrudniając dostęp bakterii, jest więc wraz z lizozymem, cystatyną i awidyną także komponentem bakteriostatycznym jaja
  • owomukoid (białko) – 11% masy protein, glikoproteina z aktywnością inhibicyjną trypsyny
  • lizozym (białko) – 3-4% masy protein, białko o silnych właściwościach enzymatycznych (szybkie gojenie ran), antywirusowych i antybakteryjnych – głównie przeciwko szczepom bakterii gramdodatnich, takich jak: Salmonella, Shigella, Brucella, Ervinia, Listeria, Pseudomonas, Escherichia, Staphylococcus aureus
  • owoglobulina G2 i G3 (białko) – 4% protein; owomakroglobulina (0,5%) charakteryzuje się wysoką aktywnością inhibującą wobec wielu proteinaz, takich jak trypsyna, chymotrypsyna, pepsyna czy papaina; owoglikoproteid (1%) zawiera wysoki udział węglowodanów
  • owoinhibitor (białko) – proteina, podobnie jak owomukoid, jest inhibitorem proteinazy serynowej, który inhibuje enzymy, takie jak trypsyna, chymotrypsyna i elastaza, ale również wielu proteinaz bakteryjnych i grzybiczych – zapobiega rozwojowi rotawirusa gastroenteritis w modelu infekcji rotawirusowej
  • cystatyna (białko) – jest inhibitorem enzymów (proteinaz cysteinowych), tj.: papaina i ficyna oraz katepsyna peptydaza oraz hamuje rozwój proteaz cysteinowych wydzielanych przez wirusy, w tym wirusa HIV, ma działanie antybakteryjne, antywirusowe i przeciwutleniające; może hamować rozwój niektórych nowotworów, m.in.: gruczołów mlekowych, mięsaka, czerniaka
  • owoflawonoproteid (białko) – 0,8 % protein, pełni funkcję magazynowania i przenoszenia witaminy B2 (ryboflawiny)
  • konalbumina (białko) – 12-13% masy protein, wiąże żelazo przez co ma właściwości bakteriostatyczne, tworzy kompleksy z jonami cynku, aluminium i miedzi
  • awidyna (białko) – 0,05% protein, glikoproteina uważana za naturalny czynnik antybakteryjny, ze względu na silne wiązanie biotyny, która jest niezbędnym związkiem do rozwoju drobnoustrojów; wchodzi w skład tzw. naturalnej bariery ochronnej, wykazuje także toksyczne działanie wobec niepożądanych owadów
  • związki (sole) mineralne (skorupka i nie tylko) – ok. 1%; w jaju występują cenne pierwiastki, jak: fosfor ok. 16%, selen ok. 29%, żelazo ok. 9%, cynk ok. 9 %, stosunkowo łatwo przyswajalne z naturalnych połączeń organicznych
  • witaminy – jajo jest źródłem niemal wszystkich witamin, z wyjątkiem witaminy C; szczególnie duża ich zawartość dotyczy rozpuszczalnych w tłuszczach żółtka witamin: A (retinol), D (cholekaciferol), E (α-tokoferol) i K, a także jest dobrym źródłem witamin z grupy B, tj.: B1, B2, B6, B12, kwasu pantotenowego, niacyny, kwasu foliowego i biotyny

Skorupka… jest to gotowy preparat wapniowy… Węglan wapnia ze skorupki w reakcji z witaminami A, D3, E, K daje związek bardzo dobrze przyswajany, wskazany w profilaktyce osteoporozy oraz przy złamaniach, a błona podskorupkowa jest bogata w kolagen, znakomicie regenerujący skórę…

Jajko a fretka

W diecie fretki możemy stosować jajka w całości wraz z białkiem i skorupką… ;-)

Gdy podajemy jajko w całości ze skorupką, dobrze jest przemyć skorupkę ciepłą wodą, ale nie sparzać bo utracimy wiązania białkowe i biodostępność skorupki będzie gorsza – to samo dotyczy podawania jej w jednym posiłku wraz z żółtkiem, z uwagi na witaminy A, D3, E, które wspomagają przyswajalność wapnia…

Czyli, całe jajko można zmiksować z letnią wodą (zwłaszcza dla „chorowitek”), bulionem rosołowym bez przypraw, naparami z pokrzywy lub innymi ziołami wg zapotrzebowania (np. danej choroby fretki)… Zabieg miksowania ma na celu rozdrobnienie skorupki, w innym przypadku skorupka może zostać wyniesiona do „spiżarni fretkowej”… ;-p

Tak przygotowany koktajl przelewamy do miseczki:

  • i mieszamy ze zmielonym mięsem wraz z kośćmi (mielonką)
  • lub łączymy z całymi kawałkami mięsa z kością
  • albo podajemy jako oddzielny posiłek („podwieczorek”)

Gdy podajemy jajko bez skorupki, to wybijamy całe surowe jajko przepiórki (10g) do miseczki … Takie jajko możemy podać:

  • bez żadnych dodatkowych zabiegów
  • roztrzepać widelczykiem z dodatkiem wody (niektóre fretki nie zjadają jajka bez tego zabiegu)

Jajko w postaci roztrzepanej jest bardzo dobrym sposobem, na podawanie fretce leków – lek rozpuszczamy w kilku kroplach wody lub śmietany (w zależności od wymagań z ulotki), dodajemy jajko i roztrzepujemy – fretki, nawet bardzo chore, przeważnie chętnie wypijają lek wraz z ulubionym jajkiem… ;-)

!
NIGDY!!! nie podajemy tabletek, nawet małych, prosto do „paszczęki” fretki – nieudana próba połknięcia może grozić zadławieniem, w skrajnych przypadkach nawet śmiercią zwierzaka!

 

Jak widzimy, jajko w każdej postaci jest dla fretki „smakołykiem”, w naszym ludzkim języku, ale głównie jest pełnowartościowym, zbilansowanym posiłkiem oraz bombą witaminową ze wszystkimi innymi dobrodziejstwami jakie może zaoferować natura… Kupne, syntetyczne witaminki mogą się „schować” w starciu z dobrym, surowym jajkiem… ;-)

Skorupki, które pozostaną po wybiciu jajka, suszymy w normalnej temperaturze, mielimy w młynku (tj. do kawy) i przesypujemy do zakręcanego słoiczka… Możemy je zużyć w ciągu dwóch tygodni, jako posypkę do mięs bez kości, tj. wołowina, cielęcina, konina, dziczyzna, struś, indyk oraz mięs gotowanych – mięsa gatunkowo duże, których kości są zbyt twarde, aby fretka mogła je pogryźć… Należy pamiętać, że taki posiłek powinien być wzbogacony o witaminę A, D3, E i C, dla lepszej przyswajalności minerałów (np. wapnia)… ;-)

Przeczytaj więcej o składzie jajek… Skład – JAJA KURZE oraz Skład – JAJA DROBIOWE

Ilość jajek

Fretki to małe zwierzęta, dla przypomnienia, samice ważą od 600 do 1800g, samce od 900 do 3500g… Ich naturalna dieta również opiera się na drobnych ssakach – myszach, szczurach, dzikich królikach czy zającach, małych ptakach, płazach, czy jajkach tych ostatnich… Tak więc, posiłek dla dorosłej fretki (ponad rok) też jest mały 50-100g (200-300 kcal) na dobę – maluchy do kilku miesięcy jedzą więcej (do roku, okresu rozrodczego)… ;-p

Biorąc powyższe pod uwagę, dobrze jest w diecie fretek stosować też małe jajka, takie jak przepiórcze, gołębie, bażancie, perlicze, czy mewie (jeśli ktoś może dostać) z uwagi na ich mały rozmiar – około 10-18g jedno… Jajka przepiórcze są już ogólnie dostępne w wielu sklepach, więc nie ma problemu z ich zakupem a i ich koszt nie jest „zabójczy” – około 27-40 groszy za sztukę…

Jedno jajko przepiórcze stanowi jeden z trzech, pełnowartościowy, dzienny posiłek dla fretki (15,8 kcal) – taki „podwieczorek”… ;-)

Gdy decydujemy się na jajka kurze, to niestety mamy problem, gdyż jest ono pięć, sześć razy większe od przepiórczego… To jakbyśmy chcieli we fretkę „wcisnąć'” pięć, sześć posiłków na raz… Niektórzy podają samo żółtko, ale wtedy nadal podajemy trzy razy większą porcję (która kalorycznością dorównuje prawie całemu posiłkowi dobowemu – 100 kcal), a na domiar tracimy bilans składników i ich zależności między sobą, co może również obciążyć organizm, np. duża porcja tłuszczu, która obciąży wątrobę… Konsekwencją tego może być:

  • biegunka
  • torsje
  • stres układu pokarmowego i fretki

Oczywiście, jest rozwiązanie tego problemu, najlepiej jajko kurze podzielić i fretce podać 1/5 – 1/6 jego części, co stanowi wielkość jednego jajka przepiórczego, ale wtedy resztę jajka musimy wyrzucić, albo sobie zrobić jajecznicę… ;-p

W przypadku:

  • małych jajek, tj. przepiórcze, gołębie możemy podawać jedno dziennie (na przedwiośniu i na wiosnę), później (lato, jesień, zima) jedno co dwa, trzy dni na jedną fretkę – 10-12g na dobę
  • dużych jajek, tj. kurze, gęsie, kacze, itp., podajemy 1/5 – 1/6 jajka dziennie (równowartość wagowa jednego jajka przepiórczego), co stanowi równowartość jednego jajka na tydzień (na przedwiośniu i na wiosnę), później (lato, jesień, zima) jedno jajko co dwa tygodnie na jedną fretkę – 10-12g na dobę


Białko

Od wielu lat, można rzec „z dziana pradziada”, możemy usłyszeć: „… Nie podajemy białka jaj. Surowe białko jajka (ptaków, gadów i płazów) zawiera awidynę, która niszczy biotynę…”…

To oczywiście prawda, choć częściowa, awidyna wiąże biotynę do postaci słabo przyswajalnej, co prowadzi do niewłaściwego jej wchłaniania i może doprowadzić do niedoboru, ale jej nie niszczy…

Niedobór biotyny może się objawiać:

  • opóźnionym wzrostem
  • osłabieniem
  • nadmiernym linieniem lub brzydką okrywą włosową (szorstką i matową)
  • wzmożonym łojotokiem
  • niedokrwistością
  • apatią i depresją
  • deformacjami kostnymi

To oczywiście prawda, choć znów tylko częściowa, gdyż niedobory lub nadmiary innych witamin, minerałów, czy wielonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz specyficzne jednostki chorobowe, mogą dać podobne objawy… Na przykład:

  • braki witaminy A i D3, wapnia i fosforu (osteodystrofia maluchów – deformacje kostne)
  • niedobory witaminy E (osłabienie, apatia, depresja, niedokrwistość, zła koordynacja ruchowa)
  • braki pozostałych witamin z grupy B (zaburzenia układu nerwowego i żołądkowo-jelitowe – upośledzone wchłanianie z przewodu pokarmowego, utrata łaknienia, nudności, wymioty, biegunki, brak apetytu, spadek wagi)
  • zły bilans kwasów omega n-6 do n-3 (brzydka okrywa włosowa)
  • infekcje i stan zapalny układu pokarmowego o różnej etiologii, np. infekcje bakteryjne żołądka i jelit, co może skutkować nieodpowiednim poziomem pH kwasów żołądkowych i słabą przyswajalnością wszystkich substancji pokarmowych z jelit, czyli ich niedoborami (upośledzone wchłanianie z przewodu pokarmowego)
  • niedobory cynku (brzydka okrywa włosowa, zaburzone wchłanianie, zapalne choroby jelit)
  • niedobory siarki
  • kuracje antybiotykowe – niszczenie flory bakteryjnej jelit
  • infekcje pierwotniakowe – nadmierny łojotok
  • itd., itp.

Jak widzimy, niedobór samej biotyny nie musi wywoływać skutków, przypisywanych tylko do jej braku, ale może wynikać z braków i nadmiarów także innych substancji, które dostarczamy z pożywieniem lub chorób…

Wróćmy do naszej „nieszczęsnej” awidyny, jak wcześniej opisałam, jest glikoproteiną wiążącą biotynę vs. witaminę B7/H w przewodzie pokarmowym, głównie jelicie, gdzie witaminy grupy B są produkowane przez bakterie jelitowe (jedna cząsteczka awidyny wiąże cztery cząsteczki biotyny), ale jej szkodliwe działanie dotyczy podawania wyłącznie samego białka, bez żółtka i innych produktów spożywczych bogatych w witaminy, na dodatek w długim okresie czasu (co udowodniono także na ludziach) oraz osobnikom o podniesionym pH kwasów żołądkowych powyżej 2,5 pH…

Inne źródła, na jakie trafimy, mogą dopowiedzieć, że „… w żółtku jest na tyle dużo biotyny, że ilość awidyny w białku (0,05%)[15] nie jest w stanie związać jej w całości…”[17], tak więc organizm i tak przyswoi potrzebną dawkę biotyny, ale czy na pewno z żółtka (zwłaszcza z jajek od wiejskich kurek)?… ;-)

Policzmy ile awidyny znajdziemy w jajku kurzym a ile w jajku przepiórczym:

  • jajko (ze skorupką) kurze: waży około 63-68g; 60% białka i 30% żółtka oraz 10% skorupki; w 100g jajka kurzego mamy 10,9g białka * 0,05% awidyny = 0,00545g | 5,45mg | 5 450 mcg awidyny … 545 mcg awidyny w 10g jajka kurzego (hmm wg wiki około 180 mcg na jajo)
  • jajko przepiórcze: waży około 10-12g, czyli jednorazowa jego podaż jest kilkukrotnie mniejsza (5-6x) od jajka kurzego; ma korzystniejsze proporcje – 50% białka i 33% żółtka oraz 17% skorupka; w 100g jajka przepiórczego mamy 10,4g* białka * 0,05% awidyny = 0,0052g | 5,2mg | 5 200 mcg awidyny… 520 mcg awidyny w 10g jajka przepiórczego

* dane z tabeli analitycznej składników jajka (początek artykułu)

Jak widzimy w jajku kurzym i przepiórczym są bardzo podobne ilości awidyny, w 10g jajek odpowiednio 545 i 520mcg…

A jaka jest ilość biotyny w jajkach? … Cóż tu mam problem z odpowiedzią, gdyż wszelkie możliwe dostępne źródła milczą ile jest biotyny w jajku… Tabele składników z całego świata nie wymieniają jej wcale, opracowania naukowe też są enigmatyczne i tak jak w odniesieniu do innych składników jaja podają jaka jest ich zawartość, tak o biotynie tylko wspominają, bez podania jej ilości… Znalazłam kilka wzmianek, gdzie podają 8mcg biotyny na jajko, ale też materiały gdzie podają 45-54mcg w żółtku i 7mcg w białku, albo 50mcg na 100g żółtka (w odniesieniu do jajka przepiórczego – podawana zawartość biotyny to 0,09mg – 90mcg)… Możliwe, że jest to podyktowane dużą zmiennością biotyny w składzie jaja… Oczywiście ilość biotyny będzie także zależeć od jakości jajka, a raczej diety i warunków bytowych kury, która to jajko zniosła… ;-p

Niestety nie wiem jak przekłada się ilość cząsteczek awidyny i biotyny na ich masę w jajkach… W związku z powyższym nie jestem w stanie zweryfikować powyższego stwierdzenia… Więc? … Rozpatrujmy temat dalej…

Neutralizacja awidyny

Często możemy także usłyszeć: „… Jeżeli chcemy podać białko fretkom, to tylko w formie ugotowanej bo wysoka temperatura niszczy awidynę…”

Znów mamy do czynienienia z półprawdą – prawdą jest, że niszczy awidynę, która jest białkiem, a białka pod wpływem wysokiej temparatury ulegają denaturyzacji (zniszczeniu, albo inaczej zmianom strukturalnym)… I w takiej postaci faktycznie nie zwiąże biotyny, ale też nie będzie miała działania antybakteryjnego, czy jej biodostępność dla organizmu drastycznie spadnie, jak i pozostałych aminokwasów, wchodzących w skład białka… Z innej strony mylili się, że wystarczy 700C, gdyż z badań w 1992 roku wynika, że dezaktywacja awidyny następuje dopiero w 1210C (25 minut gotowania)… ;-|

Inną prawdą jest, iż nie tylko wysoka temperatura dezaktywuje awidynę… Również takie czynniki jak:

  • utlenienie
  • naświetlenie
  • niskie pH (środowisko kwasowe) – powracając do lekcji chemii – skala Ph (od 0 do 14) jest miarą kwasowości lub zasadowości danej substancji, w naszym przypadku kwasów żołądkowych mięsożercy… wszystko co jest na skali poniżej Ph 7 jest kwasowe, powyżej 7 jest zasadowe, pH 7 jest nautralne (jak woda)

Dezaktywacja awidyny polega na tym, że dotychczasowe wiązania jej z innymi substancjami, w tym z naszą biotyną, ulegają rozwiązaniu poprzez dysocjację na podjednostki…

Czyli, jeżeli usłyszycie że:

  • roztrzepane białko można podać – to jest to również poprawną formą jego podania, gdyż utrzepanie neutralizuje negatywne działanie awidyny poprzez napowietrzenie – utlenienie…
  • surowe białko można podać drapieżnikowi – to jest to również prawdą; pH kwasu żołądkowego drapieżnika powinno być na poziomie 1 (max 2), aby móc strawić białka i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, a zwłaszcza kości, a awidyna wiążę biotynę przy pH od 2,5 do 10…

Innym powodem, dla którego środowisko żołądka mięsożercy jest tak kwasowe, to że kwas żołądkowy chroni żołądek przed niechcianymi infekcjami wirusowymi, bakteryjnymi oraz grzybiczymi, które mogą nadwyrężyć system immunologiczny, a nieprzyjazna flora bakteryjna i grzyby nie tolerują środowiska kwasowego… ;-)

– – –

Gdy zbierzemy powyższe informacje w całość, to wychodzi mały galimatias… To w końcu można podawać to białko, czy nie?

W naturze, na przedwiośniu, gdy wszelkiego rodzaju ptactwo zaczyna wylęgi, wszystkie zwierzęta drapieżne, w tym fretki a nawet ptaki żywią się jajkami, ten okres może trwać nawet kilka miesięcy, w zależności od dostępu do tego pożywienia na danym terytorium[1]

W domu podając naszym zwierzakom wybite jajko możemy zaobserwować, że jedno zjada w pierwszej kolejności białko, inne żółtko, inne dopiero po zmieszaniu obu razem… I o dziwo, możemy zaobserwować, że ich skóra i futro poprawia się pod wpływem przyjętych w ten sposób witamin i minerałów…

Gdyby spożywanie białka wraz z żółtkiem było niezdrowe, to na pewno drapieżniki nie posilałyby się nimi ani w naturze, ani w domu… W domu możemy zaobserwować, że spożywanie jajek w całości, w jakiejkolwiek formie również nie ma znaczenia, może poza sparzonym lub ugotowanych, gdzie częściowo lub całkowicie niszczymy wysoką temperaturą strawność protein i witamin… To o co w tym wszystkim chodzi??

Gdy „zagłębimy” się w temat i przeczytamy kilka pro naukowych wywodów na temat awidyny i jej zdolności do wiązania biotyny, co powoduje jej nieprzyswajalność, o których już wspomniałam wcześniej – to możemy natrafić na zdania, które są kluczowe dla całej sprawy:

  • „… awidyna jest niestabilna w warunkach utleniających, szczególnie podczas silnego oświetlania…”
  • „… kompleks awidyny z biotyną występuje w szerokim zakresie pH (2÷10,5), natomiast w bardzo kwaśnym i w silnie alkalicznym środowisku następuje denaturacja awidyny, prowadząca do jej dysocjacji na podjednostki…” – w środowisku silnie alkalicznym (pH 11 i więcej)  lub w bardzo kwaśnym (pH 1-1,5) , czyli w środowisku kwasów żołądkowych naszych fretek, których pH nie powinno przekraczać „2”, awidyna jest również dezaktywowana
  • „… Biotyna wytwarzana jest przez bakterie żyjące w przewodzie pokarmowym. …” – to wiemy od dawna, tak jak kilka innych witaminek, wytwarzanych w jelitach naszych i naszych zwierząt… ;)
  • „… awidyna łączy się z biotyną w jelicie…” – moment, jeśli powietrze, naświetlenie, silne kwasy ją niszczą jeszcze przed jelitem, to jak może wiązać biotynę w jelicie? może, ale dotyczy to kwasów żołądkowych o pH 2,5 w góre i braku dezaktywacji awidyny w żołądku!

Tak naprawdę, biotyna choć dostępna wraz z wieloma produktami spożywczymi, jakie dostarczamy naszym fretkom, może mieć znikome znaczenie, gdyż dostarczamy niewielkie jej ilości z samym jajkiem, czy innymi pokarmami… Awidyna ginie w silnych kwasach żołądkowych zjadaczy surowego mięsa, tak więc nie jest zagrożeniem dla biotyny, która przedostanie się do jelit lub w nich zostanie wytworzona… ;-)

Niestety, sprawa może wyglądać odmiennie u fretek:

  • starszych – gdzie jelita są osłabione wiekiem, uboższa flora bakteryjna, upośledzone wchłanianie składników odżywczych
  • chorych – alergie na proteiny z jajek; schorzenia układu pokarmowego, tj.: choroby żołądka (np. na tle Helicobakter, które podnoszą pH kwasów żoładkowych) i jelit (zła lub zerowa przyswajalność składników pokarmowych przez uszkodzone kosmki jelitowe); choroby trzustki i dróg żółciowych – niedobory enzymów trawiennych; przyjmowanie antybiotyków niszczących dobrą florę bakteryjną, wytwarzającą witaminy z grupy B, C i K
  • lub żywionych komercyjną, suchą i mokrą karmą na bazie produktów roślinnych – ich pH kwasów żołądkowych może mieć kluczowe znaczenie; pH żołądka przeżuwaczy roślinożernych wynosi ok. 4, tak więc i fretki, których dieta jest bogata w pokarm roślinny (zboża, warzywa) będą miały nienaturalnie zmienione pH kwasów żołądkowych; dzieje się tak za sprawą enzymów trawiennych, inne są zużywane do trawienia mięsa, a inne do trawienia pokarmu roślinnego… w zależności jakie enzymy zostają użyte do procesu trawienia już w jamie ustnej, to również kwasy żołądkowe dostosowują się do rodzaju trawionego pożywienia – wytwarza się środowisko kwaśne dla rozdrabniania pożywienia zwierzęcego, a zasadowe dla pożywienia roślinnego

Biorąc powyższe pod uwagę, mamy rozwiązaną „zagadkę” szkodliwości awidyny u zwierząt:

  • starszych – gdzie nie szkodzi sama awidyna, a wiek – wiemy, że zwierzęta starsze mają większe zapotrzebowanie na witaminy i minerały, gdyż ich przyswajalność z jelit maleje z wiekiem – zapobieganie: zwiększona podaż witamin i minerałów
  • chorych – gdzie nie szkodzi sama awidyna, ale stan zdrowia i niedobory wszystkich składników odżywczych, głównie wszystkich witamin i minerałów poprzez niską ich przyswajalność z upośledzonych lub osłabionych organów – zapobieganie: odpowiednie leczenie, zwiększona podaż witamin i minerałów oraz pożywienia odbudowującego florę bakteryjną (kefir, jogurt probiotyczny)
  • których dieta oparta jest na roślinach – takie zwierzęta mają zmienione pH kwasów żołądkowych na 4 i wyżej, a w takim środowisku awidyna nie ulegnie dezaktywacji i w formie niezmienionej przedostanie się do jelit i tam może dokonać „spustoszenia” w biotynie spożytej oraz tej wytworzonej przez same jelita wraz z innymi wiatminami z grupy B – zapobieganie: zmiana diety na właściwą dla mięsożercy!

Jak widzimy nie ma znaczenia forma podania jajka, czy podamy całe jajko, czy tylko żółtko, czy „zmerdamy” żółtko z białkiem, czy nie, pod warunkiem, że nasza fretka ma dietę dostosowaną do swojego gatunku – czyli dietę bazującą na surowym mięsie z kością bez udziału produktów roślinnych, które mogłyby zmieniać pH kwasów żołądkowych powyżej 2,5 i w ten sposób tracąc zdolność neutralizacji awidyny!

Salmonella

Jajka niosą ze sobą jeszcze jedno zagrożenie w postaci bakterii salmonelli… Dlatego należy kupować jajka świeże i ze znanych źródeł… Ale należy też pamiętać, że:

  • Salmonella nie jest bakterią chorobotwórczą, więc nie wywołuje choroby infekcyjnej
  • tak zwane „zatrucie Salmonellą” jest zatruciem pokarmowym spowodowanym antygenami wchodzącymi w skład komórek tych bakterii
  • pojedyncze bakterie (mała ich ilość) nie są w stanie spowodować zatrucia pokarmowego
  • aby było możliwe zatrucie, Salmonella musi występować w dużych ilościach, a więc musi się rozmnożyć na odpowiedniej pożywce

Jako pożywkę Salmonella preferuje potrawy zawierające surowe jaja – majonezy, kremy, lody, a także galaretki, pasztety, pierogi po wcześniejszym ich zainfekowaniu przez nosiciela… Skorupki jaj nie są pożywką dla tych ani innych bakterii, więc w zupełności wystarczy dokładnie je umyć.[12]

Skorupki

Skorupki jajek są bogate w wapń, przy jednoczesnej małej ilości fosforu… Przeczytaj więcej o składzie skorupek

Skorupek nie musimy wyrzucać… Po zużyciu żółtka, skorupkę należy:

  • umyć gorącą wodą lub zalać preparatem srebra koloidalnego tak, by przykryło wszystkie skorupki i moczyć 3-4 godziny
  • zostawić do osuszenia
  • później można je potłuc i zmielić w starym młynku do kawy

W ten sposób otrzymamy tanio mączkę, stanowiącą naturalne źródło wapnia, suplement diety jako substytut kości, przydatny w przypadku chorych fretek i jako dodatek do płynnych zupek „gerberków”

Skład skorupki jajka oraz ich wchłanialność i przyswajalność przez organizm jest bardzo podobna jak kości (z jednej łyżeczki sproszkowanych skorupek, otrzymujemy około 750-800mg wapnia pierwiastkowego, czyli przyswajalnego przez organizm, plus inne mikroelementy: magnez, bor, miedź, żelazo, mangan, molibden, siarkę, krzem, cynk, itp. – w sumie 27 elementów)… Jednorazowa suplementacja wapnia nie powinna przekroczyć 500mg, gdyż organizm nie obsłuży większej ilości – a dawkę 400mg najlepiej rozłożyć na kilka posiłków…

Uwaga!

  • oblanie skorupek jaj wrzątkiem czyni całą suplementację skorupkami bezsensowną, a nawet może mieć odwrotny skutek – pamiętajmy, że wapń organiczny poddany obróbce w wysokiej temperaturze zmienia się w nieprzyswajalny wapń nieorganiczny, a więc jest dla organizmu kolejną toksyną – nie trzeba też usuwać błonki, ponieważ zawiera ona ważne składniki odżywcze dla stawów
  • najlepiej stosować skorupki ze świeżych jaj od szczęśliwych kur (z wolnego wybiegu)
  • jajka przed stłuczeniem należy dokładnie umyć i wytrzeć do sucha
  • skorupki należy wysuszyć w normalnej temperaturze powietrza i zmielić w młynku do kawy na proszek
  • sproszkowane skorupki należy przechowywać w zakręcanym słoiczku, w którym aktywność biologiczną zachowują najdłużej, bo dwa tygodnie
  • niezużyte w ciągu dwóch tygodni skorupki należy wyrzucić i wykonać świeże
  • zatrucie Salmonellą może wystąpić, gdy posiłkujemy się zakażonymi jajami, mięsem – czyli z produktami pochodzącymi ze źródeł o wątpliwej higienie!
by
Ana
ad
20 11 2011
ed
21 02 2018
Foto
1) ferretta.pl
2) ferretvendetta.com
Literatura
[1] „Tchórz” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997
[2] „Characteristics of Egg Parts, Chemical Composition and Nutritive Value of Japanese Quail Eggs – a Review", Dominika Tolik, Ewa Poławska, Anna Charuta, Sebastian Nowaczewski, And Ross Cooper, Folia Biologica (Kraków), vol. 62 (2014), No 4
[3] „Comparative evaluation of internal and external qualities of eggs from quail and guinea fowl", I. O. Dudusola , International Research Journal of Plant Science (ISSN: 2141-5447) Vol. 1(5) pp. 112-115, November, 2010
[4] „The Ostrich. European Ostrich Group", Jarosłąw Olav Horbańczuk, Ribe, Denmark, 2002
[5] „Jaja cennym źródłem składników bioaktywnych” Jacek Kijowski, Grzegorz Leśnierowski, Renata Cegielskaradziejewska, Żywność. Nauka. Technologia. Jakość, 2013, 5 (90), s.29-41
[6] „Fretki: warunki zdrowotne, hodowla, rozpoznanie i leczenie chorób” Maggie Lloyd, 1999
[7] „Biology and diseases of the ferret” Fox JG., 1988
[8] „Ferret husbandry, medicine, and surgery” John H. Lewington, 2000
[9] „Ferret for dummies” K. Schilling, 2007
[10] „How to read your report” Wellness Inc., 1993
[11] „Practical ferret medicine and surgery for the private practitioner” Finkler M., 1993
[12] „Ferret medicine and surgery” Brown S., 1992
[13] „Ferret breeding” James McKay, 2006
[14] wyborcza.pl/1,75476,13032594,Cudowna_moc_jaj
[15] www.bioslone.pl
[16] ferretharmony.net/2014/04/05/mythbusters-ferret-edition
[17] http://holisticferret60.proboards.com/thread/3811/raw-eggs-safe
[18] „Białka jaja kurzego - właściwości biochemiczne i zastosowania", Krzysztof Gołąb, Maria Warwas, Katedra i Zakład Biochemii Farmaceutycznej AM we Wrocławiu, 2005
[19] „The X-ray three-dimensional structure of avidin.", C. Rosano, P. Arosio, M. Bolognesi.; „Biomol Eng”. 16 (1-4), s. 5-12, 1999
[20] http://nutritiondata.self.com/facts/dairy-and-egg-products/128/2
[21] http://nutritiondata.self.com/facts/dairy-and-egg-products/112/2
[22] http://nutritiondata.self.com/facts/dairy-and-egg-products/111/2
[23] http://nutritiondata.self.com/facts/dairy-and-egg-products/113/2
[24] „The amazing egg" Froning G.M., J.S. Sim, H.H. Sunwoo. University of Alberta, Edmonton, Canada, 2006, pp. 17-32
[25] „Wykorzystywanie projektowanych jaj przepiórczych do wytworzenia innowacyjnych produktów” Błaszczuk M., Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, 2013
Uwaga!
  • Większość informacji na tych stronach napisały osoby, które mają duże doświadczenie w chowie i hodowli fretek jednak nie są lekarzami weterynarii. Wszystkie teksty były konsultowane ze specjalistami w danej dziedzinie.
  • © Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment strony nie może być kopiowany i wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez zgody autora! • All rights reserved or Some rights reserved!
  • Dzięki uprzejmości Alani, moje futerka posmakowały dziś jajeczek gołębich… Frajda na całego… ;-)